Ciała czterech osób znaleziono dziś (13 października) rano w jednym z mieszkań na osiedlu Pod Dalnią w Kielcach. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zmarli mogą być członkami jednej rodziny.
Do tragedii doszło w jednym z bloków przy ul. Jagiełły w Kielcach. Jak informuje podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, zgłoszenie dotyczyło mężczyzny bez oznak życia, znajdującego się na balkonie jednego z mieszkań.
– Na miejsce skierowano służby. W mieszkaniu, do którego przynależał balkon, znajdował się agresywny pies. Został odłowiony przez policjantów i pracowników schroniska. Po wejściu do lokalu funkcjonariusze znaleźli kolejne trzy ciała – kobiety i dwóch młodych mężczyzn – przekazuje policjantka.
Jak dodaje Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach, na miejscu pracują dwa prokuratorzy.
– Są tam także policjanci. Na miejsce powinien dotrzeć biegły lekarz sądowy, wkrótce przystąpimy do oględzin miejsca zdarzenia. Trwa identyfikacja zwłok i potwierdzanie tożsamości zmarłych – informuje prokurator.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że mężczyzna którego ciało znajdowało się na balkonie targnął się na swoje życie. Miał on mieszkać z żoną i dwoma synami.