Około tysiąca osób uczestniczy w Rodzinnej Majówce z księdzem biskupem Marianem Florczykiem. Rowerzyści ok. godz. 10. wyruszyli z placu Jana Pawła II przy Bazylice Katedralnej w Kielcach. Wczesnym popołudniem dotrą do Borkowa, gdzie odbędzie się festyn rodzinny.
Jest to już dwunasta edycja imprezy. – Chciałbym, żeby ta tradycja przetrwała, bo to jest potrzebne każdemu z nas. A dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta: tu stanowimy pewną rodzinę, I w tym wydarzeniu chodzi o to, aby stworzyć rodzinne relacje między uczestnikami, tak aby wszyscy czuli się bezpiecznie i dobrze. Abyśmy wszyscy mogli ze spokojem jechać, podziwiać piękno natury, wspólnie się pomodlić i wołać do Maryi. To nie jest wyścig, lecz majówka podczas której zwracamy uwagę na siebie nawzajem, dodajemy sobie sił i w razie potrzeby służymy pomocą każdemu kto jej potrzebuje – powiedział ks. biskup Marian Florczyk, pomysłodawca całej imprezy.
W wydarzeniu biorą udział wierni z całej diecezji. Wśród nich jest także wojewoda świętokrzyski Agata Wojtaszek, senator Krzysztof Słoń, czy świętokrzyski kurator oświaty Kazimierz Mądzik.
Trasa Majówki liczy 22 kilometry. Po drodze uczestnicy zatrzymają się w Kaczynie, gdzie odbędzie się nabożeństwo majowe i modlitwa w intencji mam.
Zwieńczeniem wydarzenia będzie festyn rodzinny w Borkowie. Podczas imprezy chętni będą mogli włączyć się w zbiórkę pieniędzy na rzecz Gabrysi Kowalskiej, podopiecznej Fundacji Rycerze i Księżniczki. Dziewczynka walczy z bardzo złośliwym rakiem mózgu.
Więcej zdjęć: