Wierni parafii Matki Bożej Fatimskiej w Kielcach-Dyminach uczestniczyli w czwartek (4 czerwca) w uroczystościach Bożego Ciała, którym przewodniczył biskup pomocniczy diecezji kieleckiej Marian Florczyk. Po Mszy Świętej ulicami parafii przeszła tradycyjna procesja eucharystyczna.
Uroczystość zgromadziła licznych mieszkańców Dymin i okolic. W procesji uczestniczyły dzieci sypiące kwiaty, ministranci, strażacy oraz parafianie.
W homilii biskup nawiązał do wyjątkowego charakteru święta, podkreślając publiczne wyznanie wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii.
– Za Jezusem ukrytym w Hostii, z modlitwą i śpiewem idą dzieci, młodzi i starsi. Bóg ukrył się w chlebie eucharystycznym, który niesiony jest na początku procesji – mówił biskup.
Podkreślał także, że Eucharystia jest odpowiedzią na najgłębsze pragnienia człowieka.
– Jezusa nigdy nie jest za dużo. Im więcej ludzi karmi się Jezusem i Jego nauką, tym świat jest lepszy, bardziej braterski. Ludzie lepsze serce mają. To Jego obecność przemienia ludzkie serce – zaznaczył.
Znaczną część homilii poświęcił wierze w rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii, przywołując m.in. cuda eucharystyczne w Lanciano i Bolsenie.
– Czy potrzeba cudu, by podczas każdej Eucharystii z białej Hostii lała się krew? Wówczas byłaby to wiedza, a nie wiara. Jakże wszyscy musimy się modlić o wiarę w tę tajemnicę – mówił.
Na zakończenie biskup zachęcał do budowania wspólnoty parafialnej:
– Tym Chlebem Bożym karmimy się tu, w tym kościele od 40 lat. Z Nim, z Jezusem, twórzmy wspólnotę parafialną, odpowiedzialną, zgodną i zachowującą Boże zasady – podkreślił.
Fotografie autorstwa Doroty Kułagi.