Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
Nono: Musimy dać z siebie 200%, bo 100% nie wystarczy
autor
Piotr Szczepanik
2026.05.15 14:28

Gościem konferencji prasowej przed piątkowym meczem z Widzewem Łódź był kapitan Korony Kielce – Nono. Hiszpan wielokrotnie podkreślał, że cała drużyna musi dać z siebie wszystko, aby wygrać ten mecz i zapewnić sobie utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie.

 

 

Pomocnik zapewnił, że zespół czuje się bardzo dobrze i jest gotowa do walki:

- Drużyna czuje się bardzo dobrze, jest pewność siebie i energia. Wiemy, że dla nas to jest finał, dlatego chcemy dać z siebie 100%. Jednym z najważniejszych aspektów będzie odłożenie presji na bok.

W ostatnich sześciu meczach Koroniarze zdobyli tylko trzy z 18 punktów możliwych do zdobycia. 34-latek zauważył jednak, że Złocisto-Krwiści prezentują się wyraźnie gorzej w całej rundzie wiosennej, a nie tylko w ostatnich sześciu meczach, jednakże nie wie, z czego to wynika:

- Myślę, że to nie jest kwestia ostatnich 6 meczów, tylko całej rundy, która nie była dobra w naszym wykonaniu. Jednakże w tym momencie musimy się skoncentrować na piątku i wygrać mecz z Widzewem. Stadion będzie wypełniony po brzegi, to jest nasz moment. Chcemy dać fanom trzy punkty!

- Chciałbym wiedzieć, ale trudno to określić. Zespół trenuje bardzo ciężko, daje z siebie wszystko na murawie, natomiast czasami możesz robić wszystko, ale nie daje to oczekiwanych efektów. – dodał Nono.

Hiszpan podkreślił, że jest gotowy do gry i chce pomóc drużynie jako jej kapitan:

- Jestem gotowy na 100%. Daje z siebie wszystko na treningach i chcę pomóc drużynie. Jeśli trener uzna, że jestem potrzebny, jestem gotowy dać z siebie wszystko. Jako kapitan drużyny chcę być liderem.

34-letni pomocnik już dwukrotnie walczył z Koroną o jej ligowy byt. Przyznał, że piłkarze będą musieli dać z siebie nie 100, a nawet 200%. Liczył także na niegasnące wsparcie kibiców, którzy są “dwunastym zawodnikiem” kielczan:

- Mam doświadczenie i nie jest to dla mnie pierwsza taka sytuacja. Przechodziłem przez to z Koroną już dwukrotnie. Spokój będzie bardzo istotny, ale musimy dać z siebie 200%, bo 100% nie wystarczy. Potrzebujemy także naszych kibiców. Wiemy, że będą nas wspierać jak zawsze, lecz w takim meczu to jest szczególnie potrzebne, ponieważ razem jesteśmy silniejsi.

Kapitan Złocisto-Krwistych akceptuje swoją rolę rezerwowego, wiedząc, że w każdym momencie może być potrzebny drużynie:

- Każdy piłkarz chce grać. Gdybym powiedział inaczej, to bym skłamał, jednakże z moim doświadczeniem wiem, że musisz ciężko trenować i dawać z siebie wszystko, bo nigdy nie wiesz, kiedy drużyna będzie Ciebie potrzebować. Czasami trudno jest to zrozumieć, ale trzeba to zaakceptować. Trener ma 25-30 piłkarzy i ciężko jest zapewnić każdemu z nich minuty. Muszę zaakceptować fakt, że czasami nie gram i czekać na swoją szansę.

Gracz pochodzący z Badajoz zaznaczył, że zmiana celów i ambicji po dobrej jesieni jest trudna, natomiast obecnie liczy się tylko starcie z Widzewem, a czas na analizę błędów i wyciągnięcie wniosków przyjdzie po zakończeniu sezonu:

- Po takiej rundzie jesiennej trudno jest zmienić swoje nastawienie. Na przestrzeni sezonu widzieliśmy dwie różne drużyny, ale myślę, że to nie jest moment na analizowanie tego, co zrobiliśmy źle. Musimy włożyć całą energię w nadchodzący mecz i utrzymanie. Wtedy skupimy się na błędach i będziemy to zmieniać, aby się to nie powtórzyło w następnym sezonie.

Korona Kielce zajmuje ostatnie bezpieczne, 15. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 39 punktów, a Widzew Łódź plasuje się pozycję wyżej, mając tyle samo punktów.

Początek spotkania o godzinie 20:30. Transmisja w Radiu eM Kielce i na emkielce.pl.

CZYTAJ DALEJ