Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Co ze szpitalikiem i zachodnim skrzydłem klasztoru na Świętym Krzyżu?
Łukasz Czerwiak
2024 stycznia 09, 16:35

W 2023 roku szpitalik i zachodnie skrzydło klasztoru na Świętym Krzyżu zostały oddane w dzierżawę na 50 lat posługującym tam ojcom oblatom. Pojawiają się głosy, że sporządzona w wówczas umowa może zostać unieważniona. Superior klasztoru, ojciec Marian Puchała przypomina, że zakonnicy nie chcą tego miejsca zagarnąć dla siebie.

Jak zapewnia oblat, on i jego współbracia zachowują ducha tego miejsca, które tworzone było przez wiele stuleci. Dodaje także, że oddane tereny chcą przeznaczyć dla pielgrzymów i turystów.

– Zaczniemy od remontu wnętrza szpitalika, który z zewnątrz wygląda dobrze, bo w ostatnim czasie została wykonana termomodernizacja, lecz w środku to zupełna ruina (fotorelacja na końcu artykułu). Pilne jest także wymienienie dachu nad zachodnim skrzydłem klasztoru. W tej części planowaliśmy stworzyć różne sale, które nam pozwolą organizować różne wydarzenia, kościelne i kulturalne. Nade wszystko chcielibyśmy tam utworzyć miejsca noclegowe dla naszych gości – tłumaczy o. Puchała.

Klasztor na Świętym Krzyżu jest wizytówką regionu i od lat przybywają tam tysiące turystów.

– Ja osobiście stawiam klasztor w jednym rzędzie m.in. z Zamkiem Królewskim na Wawelu, to po prostu perła naszego narodu. Rozmawiam z mieszkańcami i wiem, jak ważne jest to dla nas miejsce. Widzę także ogromne tłumy pielgrzymów, co samo mówi o renomie tego miejsca. Przypomnę tylko, że dzięki posługującym tu benedyktynom, przed laty w tej okolicy powstały dziesiątki miejscowości, w tym moja gmina – podkreśla Andrzej Gąsior, burmistrz Nowej Słupi.

Aktywistów ekologicznych, w kontekście wspominanego remontu, martwi los ptaków. Jednak jak wyjaśnia Jan Reklewski, dyrektor Świętokrzyskiego Parku Narodowego, wszystkie trzy gatunki, które żyją w tym terenie: pustułki, jerzyki i kawki, są tam dlatego, że jest opactwo.

– One nie są związane z ekosystemem leśnym, a z terenami leśnymi. Gdyby tam nie było klasztoru, to nie zatrzymałyby ich tam nawet protesty aktywistów ekologicznych. Każdy zarządca budynków dba o ich stan, a więc jest zobowiązany do prowadzenia remontów. Da się je tak przeprowadzić, aby chronić ptaki – mówi Reklewski.

Jakie będą dalsze losy tej sprawy? Dowiemy się wkrótce.

GALERIA

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,16
98
6,70
ON
7,37
LPG
3,94
ORLEN
Żytnia 1A, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ