Co jakiś czas zmieniali się za kierownicą osobowej skody, a obaj byli kompletnie pijani i swoją nieodpowiedzialną jazdą doprowadzili… do trzech kolizji. W ręce mundurowych ze Starachowic wpadło dwóch 34-latków.
Zgłoszenie o pierwszej kolizji, do której doszło w Starachowicach wpłynęło do policjantów w środę (15 kwietnia), przed godziną 21.
– Sprawca kierujący skodą odjechał z miejsca. Po kilku minutach wpłynęło kolejne zgłoszenie, które dotyczyło drugiej kolizji, tym razem w na drodze wojewódzkiej numer 752, w miejscowości Szerzawy. Sprawcą znów był kierowca Skody, który zanim się oddalił groził poszkodowanemu – mówi asp. Paweł Kusiak z KPP w Starachowicach.
Nieodpowiedzialna jazdy kierowcy skody zakończył się kilkadziesiąt minut później. W Starachowicach pojazd… uderzył w ogrodzenie, wjechał na posesję i uszkodził elewację domu.
– Policjanci w miejscu zdarzenia zastali dwóch mężczyzn. Jeden z nich był poza pojazdem, a drugi siedział w samochodzie. Na szczęście w żadnym ze zdarzeń drogowych nikomu się nic nie stało – wyjaśnia Kusiak.
Jak się okazało, mężczyźni na zmianę wsiadali za kierownicę auta. Jeden z nich miał w organizmie prawie trzy promile alkoholu i jechał bez uprawnień, a kolejny – ponad dwa promile i choć miał prawo jazdy, to musiał się z nim pożegnać.
Obu mężczyznom grozi do trzech lat więzienia, a jeden dodatkowo odpowie także za groźby.