Biskup kielecki Jan Piotrowski oraz arcybiskup Henryk Jagodziński dołączyli do Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu w Jerozolimie. Uroczysta inwestytura nowych członków odbyła się w niedzielę (3 maja) w Bazylice Grobu Bożego w Miechowie. Do Bożogrobców przystąpił również Grzegorz Olszowski, biskup pomocniczy diecezji katowickiej.
Podniosłej uroczystości, a następnie Eucharystii, przewodniczył kardynał Kazimierz Nycz, który w homilii podkreślił, że misją bożogrobców jest pokorna służba na rzecz Ziemi Świętej, przejawiająca się w modlitwie, wsparciu materialnym oraz głoszeniu prawdy o zmartwychwstaniu w perspektywie pustego Grobu Pańskiego.
– Chodzi o to, aby wszystkie te działania były szczególnie ukierunkowane na Ziemię Świętą i Grób Pański. W przypadku biskupów oznacza to jeszcze pełniejsze głoszenie prawdy o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Pusty grób Jezusa Chrystusa jest znakiem Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. Wstąpienie do zakonu oznacza także troskę o to szczególne miejsce w Jerozolimie poprzez modlitwę i ofiarę. Bożogrobcy na całym świecie podejmują te działania, a ich pomoc jest zauważalna także w Ziemi Świętej – mówił kardynał Kazimierz Nycz.
W trakcie uroczystej inwestytury biskupi złożyli ślubowanie rycerskie, podpisali tekst przysięgi i złożyli dokumenty na ołtarzu. Otrzymali także stroje oraz dystynktoria zakonne.
Jak podkreśla biskup Jan Piotrowski, dołączenie do wspólnoty stróżów Bożego Grobu jest wydarzeniem o szczególnym znaczeniu.
– To ważny moment dla zakonu, który ma swoją siedzibę w Miechowie – miejscu o wielkim dziedzictwie kanoników regularnych stróżów Bożego Grobu, z najstarszą w Europie kopią Grobu Pańskiego. Cieszę się, że mogliśmy dołączyć do tej wspólnoty. To także znak naszej łączności z Ziemią Świętą, gdzie posługuje nasz misjonarz, ksiądz Dariusz, pracujący od kilku lat w Betlejem. Mam nadzieję, że Miechów będzie licznie odwiedzany przez pielgrzymów, zwłaszcza teraz, gdy wyjazdy do Ziemi Świętej są utrudnione – mówi Pasterz Diecezji Kieleckiej.
Również arcybiskup Henryk Jagodziński zwrócił uwagę na trudną sytuację chrześcijan w Ziemi Świętej.
– Towarzyszyło mi wielkie wzruszenie. Od dziecka pielgrzymowałem do tego miejsca i interesowałem się historią Bożego Grobu oraz bożogrobców. Czuję się zaszczycony, że mogę być częścią tej wspólnoty. W obecnej sytuacji wielu pielgrzymów nie może dotrzeć do Jerozolimy, dlatego takie miejsca jak Miechów nabierają szczególnego znaczenia. Jako chrześcijanie jesteśmy zobowiązani wspierać naszych braci w Ziemi Świętej, których jest tam coraz mniej – podkreśla arcybiskup.
W Zakonie Rycerskim Świętego Grobu w Jerozolimie, obok duchownych, działają również świeccy – zarówno mężczyźni, jak i kobiety.
– Przystąpienie biskupów do zakonu jest wyrazem naszej łączności z Kościołem. Tam, gdzie są nasi członkowie, chcemy, aby biskupi mieli świadomość, że stoją przy nich rycerze i damy zakonu. W Polsce należy do niego około 360 osób, natomiast na świecie – około 30 tysięcy – wyjaśnia Andrzej Sznajder zwierzchnik zwierzchnictwa w Polsce Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu w Jerozolimie
Do głównych zadań członków zakonu należy troska o Ziemię Świętą, zwłaszcza poprzez wspieranie chrześcijan żyjących w tym regionie. Obejmuje to m.in. finansowanie szkół i uczelni oraz pomoc społeczną i humanitarną. Z taką misją zakon został odnowiony przez papieża Piusa IX w XIX wieku, po przywróceniu patriarchatu łacińskiego w Jerozolimie.
Pierwszym domem bożogrobców w Europie był Miechów. Do Polski sprowadził ich w 1163 roku Jaksa z Miechowa, osadzając zakon w swoich dobrach.