Bez przełomu zakończyło się wtorkowe (28 lipca) spotkanie przedstawicieli związków zawodowych działających w Kopalniach i Zakładach Chemicznych Siarki „Siarkopol” w Grzybowie z prezesem Grupy Azoty Marcinem Celejewskim. Zdaniem strony społecznej rozmowy nie przybliżyły rozwiązania trwającego sporu zbiorowego, a widmo strajku staje się coraz bardziej realne.
Jak informuje Paweł Dendera, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Siarkopolu, wtorkowe rozmowy nie przyniosły oczekiwanych deklaracji.
– Kolejne spotkanie, które, jak zawsze, nie wniosło nic konstruktywnego. Dowiedzieliśmy się, że właściciel planuje przeciągać spór zbiorowy o kolejne miesiące. Zostaliśmy oszukani i dlatego jesteśmy na końcowym etapie sporu zbiorowego, w przeddzień strajku.
Przewodniczący zakładowej „Solidarności”, relacjonuje, że podczas spotkania przez ponad godzinę nie poruszano kwestii sporu zbiorowego, koncentrując się na innych problemach spółki.
– Zabrałem głos, informując, że reprezentuję połowę załogi Siarkopolu w sprawach realizacji naszych żądań oraz wyjścia z cash poolingu, który jest dla nas ogromnym obciążeniem. Zapytałem prezesa, czy podczas najbliższych mediacji 4 sierpnia będziemy mogli podać sobie ręce i zakończyć spór. Odpowiedź była daleka od oczekiwań załogi. W związku z tym będziemy kontynuować spór zbiorowy, realizując jego kolejne etapy, czyli referendum strajkowe i ewentualny strajk – zapowiada Dendera.
Kopalnie i Zakłady Chemiczne Siarki „Siarkopol” w Grzybowie wydobywają siarkę od lat 60. ubiegłego wieku. Eksploatowane obecnie złoże „Osiek” jest już niemal całkowicie wyczerpane. Zdaniem pracowników i związków zawodowych przyszłość zakładu zależy od szybkiego uruchomienia eksploatacji nowego złoża „Rudniki”. Przedstawiciele strony społecznej od dłuższego czasu krytykują także obecny model funkcjonowania spółki w ramach Grupy Azoty.
Kolejna runda mediacji pomiędzy stronami została wyznaczona na 4 sierpnia. Jeśli nie przyniesie porozumienia, związkowcy zapowiadają przeprowadzenie referendum strajkowego, które może otworzyć drogę do protestu w zakładzie.
Siarkopol w Grzybowie zatrudnia obecnie ponad 600 pracowników.