SPORT
Trzy tygodnie pracy, cztery wymagające sparingi. Korona leci do Turcji
Korona Kielce wróciła po świąteczno-noworocznej przerwie. Piłkarze kieleckiego klubu stawili się dziś w klubie po raz pierwszy od ostatniego ligowego meczu w 2025 roku. Już jutro (3 stycznia) ekipa Jacka Zielińskiego poleci do Turcji na aż trzytygodniowe zgrupowanie.
W sobotę 3 stycznia Koroniarze wylecą do Turcji, gdzie spędzą aż trzy tygodnie. Decyzja o tak długim pobycie została podyktowana pogodą oraz związanymi z nią kosztami podgrzewania murawy na kieleckich boiskach.
– Trzy tygodnie to czas, w którym można zdziałać cuda. Nie tylko z formą. Myślę, że pogoda i to, co dzieje się obecnie za oknem, pokazują, że decyzja o dłuższym obozie i wcześniejszym wyjeździe była słuszna. W innym wypadku zostalibyśmy bez możliwości normalnego treningu. Cieszymy się, że jutro już lecimy. To będzie intensywne zgrupowanie, dobra praca i przede wszystkim wartościowe gry kontrolne, a to jest bardzo ważne – mówi Jacek Zieliński.
Kielczanie będą mogli liczyć na bardzo dobre przetarcie przed ligowymi zmaganiami. Na miejscu rozegrają cztery mecze kontrolne – a w tym gronie znajdą się tak uznane marki jak CSKA Sofia, Dynamo Kijów czy Spartak Trnawa. Czwartym zespołem będzie w dodatku trzecia siła ligi serbskiej – FK Vojvodina.
– Rywali dobieraliśmy pod różnym kątem. CSKA Sofia to obecnie czołowy zespół bułgarski, Spartak Trnawa – czołówka ligi słowackiej, Dynamo Kijów nikomu nie trzeba przedstawiać. Na koniec zagramy z Vojvodiną Nowy Sad, zespołem z topu ligi serbskiej. To solidni sparingpartnerzy. Myślę, że w trakcie tych gier i treningów na zgrupowaniu powoli wyklaruje się pierwsza jedenastka na mecz z Legią – dodaje trener Korony.
W 29-osobowej kadrze na tureckie zgrupowanie nie znajdą się Miłosz Szczepański, Jakub Kowalski i Radosław Seweryś. Dwóch pierwszych uda się na wypożyczenie. Wśród powołanych jest już za to Mariusz Stępiński, nowy napastnik Korony.
– Cieszę się, że od początku będę mógł wyjechać na obóz z drużyną, przygotować się i lepiej ją poznać. Mam nadzieję, że aklimatyzacja przebiegnie szybko i będziemy mogli skupić się na konkretach. Trenowałem do 20–22 grudnia, więc z tym nie ma problemu. Natomiast przez ostatnie cztery miesiące grałem zdecydowanie mniej i potrzebuję dobrego przygotowania fizycznego. To bardzo ważne, szczególnie że polska liga w dużej mierze na tym bazuje. Po okresie przygotowawczym będę gotowy w stu procentach. Dlatego tak zależało mi, żeby od początku być z drużyną – uważa nowy snajper Korony.
Na ligowe boiska zespół Jacka Zielińskiego wróci 1 lutego, mierząc się z Legią Warszawa w stolicy kraju.





