Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Paweł Jańczyk/Radio eM Kielce
Fot. Paweł Jańczyk/Radio eM Kielce
Zieliński po Widzewie: Zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze jako zespół i to mnie bardzo cieszy
autor
Piotr Szczepanik
2026.08.16 21:34

W minioną sobotę (15 sierpnia) Korona Kielce odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie 2026/27 PKO BP Ekstraklasy, pokonując na wyjeździe Widzew Łódź wynikiem 2:1. Na pomeczowej konferencji prasowej trener Jacek Zieliński nie ukrywał radości z wygranej oraz podziwu dla drużyny za odwrócenie losów spotkania.

 

 

Doświadczony szkoleniowiec przyznał, że początek meczu nie ułożył się po jego myśli, ale szybko udało zapanować się nad przebiegiem wydarzeń:

- Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że przyjeżdżamy na bardzo trudny teren. Można by nawet powiedzieć, że do jaskinii lwa. Rzeczywistość okazała się inna. Im dłużej trwał mecz, tym korzystniej wyglądało to dla nas. Początek meczu był do zapomnienia – daliśmy się zaskoczyć stałym fragmentem gry. Później było jeszcze kilka nerwowych momentów, ale uporządkowaliśmy grę, Morgan strzelił dwie piękne bramki. Z tego miejsca gratuluję mu tego występu. Dla wielu był to nieoczywisty transfer, a okazuje się, że wpasował się w zespół.

Opiekun Koroniarzy nie ukrywał, że Złocisto-Krwiści mogli strzelić kolejne bramki w drugiej części gry, jednakże był pełen szacunku dla drużyny za utrzymanie korzystnego rezultatu:

- Muszę powiedzieć, że mogliśmy zamknąć ten mecz w drugiej połowie, ale w dwóch czy trzech sytuacjach Bartłomiej Drągowski utrzymał Widzew przy życiu. Końcówka była bardzo nerwowa, ale tym większe słowa uznania dla chłopaków za utrzymanie wyniku, gdyż nie sztuką jest wygrywać spotkania, w których wszystko perfekcyjnie się układa. Sztuką jest wygrywanie starć, w których pojawiają się różne perturbacje. Jestem pełen szacunku dla drużyny, bo zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze jako zespół i to mnie bardzo cieszy.

Sobotnia wygrana była szóstym zwycięstwem kielczan nad Widzewem z rzędu. Co więcej, Jacek Zieliński wygrywał każde spotkanie z łódzką drużyną w roli trenera Korony. 65-latek nie doszukiwał się w tym jednak większej filozofii:

- Może jeszcze rozprawy doktorskie będziemy na ten temat pisać? Nie przesadzajmy [śmiech]. Akurat tak to się złożyło. W przeciągu mojego dwuletniego pobytu w Kielcach udało się sześciokrotnie pokonać Widzew – myślę, że to jest dobry wynik – natomiast liga się nie kończy na Widzewie. Sądzę, że to jest dopiero początek i musimy dalej kuć żelazo, póki gorące. Bardzo się cieszymy z tej wygranej! Niech to będzie patent, ale przed nami kolejne mecze i one będą najważniejsze, bo ten niestety już przeszedł do historii.

Trener kielczan powiedział, że brak Simona Gustafsona w kadrze meczowej był spowodowany ostrożnym podejściem do procesu rekonwalescencji:

- We wtorek lub środę Simon poczuł uraz mięśnia przywodziciela. Wydawało się, że to nic groźnego, jednakże nie chcieliśmy ryzykować zdrowia zawodnika, dlatego też nie znalazł się w kadrze meczowej. Zobaczymy, co będzie dalej – mamy czas do przyszłej soboty. Byłem dużym optymistą co do kontuzji Dawida Błanika, a na razie go z nami nie ma, więc wstrzymam się z diagnozami i prognozami co do Simona. Bardzo bym chciał, aby był gotowy na mecz z Motorem, ale nie mogę niczego wymusić.

Zieliński pochwalił także Norberta Barczaka, który zaliczył w tym meczu swój oficjalny debiut w żółto-czerwonych barwach:

- Norbert wszedł na dość nieoczywistą pozycję, bo przyszedł tutaj jako zmiennik dla Huberta Zwoźnego, a zagrał dzisiaj jako skrzydłowy, ponieważ potrzebowaliśmy świeżości na prawej stronie boiska – Widzew wprowadził Akere, był wybiegany Garcia. Mogę powiedzieć, że Norbert spełnił swoje zadanie i mógł jeszcze strzelić bramkę, ale bądźmy cierpliwi.

Korona Kielce zajmuje obecnie dziesiąte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem czterech punktów. Złocisto-Krwiści rozegrają następne spotkanie w sobotę, 22 sierpnia, o godzinie 14:45. Wówczas podejmą na Exbud Arenie Motor Lublin. Transmisja na antenie Radia eM Kielce i na emkielce.pl.

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ