W piątek (10 kwietnia) pięściarze WKB Rushh Kielce wygrali w kieleckiej Hali Widowiskowo-Sportowej 10:8 z Imperium Boxing Wałbrzych w meczu trzeciej kolejki Polskiej Ligi Boksu.
Już przed spotkaniem było wiadomo, iż może to być jedno z najważniejszych starć dla końcowego układu ligowej tabeli, ponieważ drużyna z Wałbrzycha jest stawiana w roli jednego z największych faworytów do zdobycia złota w tym roku.
Zadanie było o tyle trudniejsze, że w kieleckim zespole nieobecni byli Paweł Brach i Jakub Domurad (wyjazd na Puchar Świata do Brazylii), którzy zapewniali cenne punkty w pierwszych dwóch meczach sezonu.
W pierwszej walce wieczoru Maksym Zymenko jednogłośnie pokonał Jakuba Słomińskiego. Później swoje pojedynki wygrali Jakub Krzepiet i Bartłomiej Przybyła, dzięki czemu goście wyszli na pierwsze i ostatnie prowadzenie w tym spotkaniu.
Później swoje walki niejednogłośnie wygrali Mateusz Polski i Mateusz Wojtasiński, dzięki czemu na półmetku rywalizacji to kielczanie prowadzili 6:4. Szczególnie istotne było drugie ze zwycięstw, ponieważ Wojtasiński pokonał swojego przeciwnika po raz pierwszy w tym sezonie.
Goście nie złożyli broni, bo Petro Lakotskyi wyrównał wynik, pokonując Michała Pierzchałę. Następnie Igor Rondoś był lepszy od Dawida Tkacza, dzięki czemu Rushh ponownie wyszedł na prowadzenie.
W przedostatniej walce wieczoru Dawid Kruczkowski jednogłośnie wygrał z Mikołajem Brzezińskim, zapewniając kieleckiemu klubowi zwycięstwo nad Imperium Boxing Wałbrzych. Na zakończenie Marcin Brzeski przegrał z Oskarem Safaryanem, przez co spotkanie zakończyło się wynikiem 10:8.
WKB Rushh Kielce jest obecnie samodzielnym liderem tabeli Polskiej Ligi Boksu, mając na koncie komplet sześciu punktów. W następnym meczu kieleccy bokserzy zmierzą się na wyjeździe z RTX Golden Team Nowy Sącz. Odbędzie się on w poniedziałek, 27 kwietnia, o godzinie 18.
WKB Rushh Kielce - Imperium Boxing Wałbrzych 10:8: