W środę (29 kwietnia) selekcjoner reprezentacji Polski – Jota Gonzalez – ogłosił listę zawodników, którzy wezmą udział w majowym dwumeczu z Austrią. Stawką tej rywalizacji jest awans na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata.
Najszerszym echem odbił się powrót do kadry jednego ze szczypiornistów kielczan – Szymona Sićki. 28-latek rozegrał ostatni mecz w narodowych barwach w styczniu 2024 roku. Było to spotkanie z Wyspami Owczymi podczas mistrzostw Europy, w którym rozgrywający rzucił dziesięć bramek. Kilka tygodni później Sićko zerwał więzadło rzepki, co wykluczyło go z gry na dziewięć miesięcy. Skutki tej kontuzji są odczuwalne przez zawodnika do dnia dzisiejszego.
Tak swój powrót skomentował sam Sićko, przyznając, że ciągle myślał o ponownej możliwości gry dla reprezentacji:
- Temat powrotu do reprezentacji siedział w mojej głowie właściwie już od momentu zawieszenia gry z orzełkiem na piersi. Rozsądek podpowiadał mi jednak, że wciąż nie jestem gotowy i muszę poczekać na moment, w którym mój organizm będzie w stanie znieść dodatkowe obciążenia związane z grą w reprezentacji. Obecnie stan mojego kolana jest lepszy dzięki systematycznej pracy, natomiast trzeba powiedzieć, że dalej daleko mu do ideału. Cały czas byłem w stałym kontakcie z trenerem Jotą Gonzalezem, który chciał, żebym wspomógł drużynę w eliminacyjnych meczach z Austrią. To ogromna duma grać w reprezentacji Polski i już nie mogę się doczekać nadchodzącego zgrupowania oraz mam nadzieję, że uda mi się pomóc drużynie – powiedział 28-latek dla strony ZPRP.
Pozostałymi zawodnikami Industrii powołanymi na nadchodzące zgrupowanie są rozgrywający – Piotr Jędraszczyk i Michał Olejniczak – oraz skrzydłowi – Piotr Jarosiewicz i Arkadiusz Moryto.
Pierwsze ze starć decydujących o awansie na światowy czempionat odbędzie się w środę, 13 maja, o godzinie 18 w austriackim Grazu, natomiast rewanż cztery dni później o godzinie 15 w olsztyńskiej Hali Urania.