Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
Powrót do domu oraz debiut nowego trenera. Korona podejmie GKS Katowice
autor
Piotr Szczepanik
2026.10.22 19:13

W sobotę, 24 października, Korona Kielce podejmie na Exbud Arenie GKS Katowice w spotkaniu 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy.

 

 

W poprzedniej serii gier Złocisto-Krwiści przegrali aż 1:6 z Lechem Poznań w wyjazdowym spotkaniu 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy.

Tak kompromitująca porażka musiała przynieść za sobą konsekwencje, dlatego w miniony poniedziałek trener Jacek Zieliński został zwolniony. Dzień później ogłoszono nazwisko jego następcy, którym został Robert Kolendowicz.

Nowy opiekun kielczan nie miał zbyt wiele czasu, aby przygotować drużynę do nadchodzącego starcia, jednakże stwierdził, że jest zadowolony z pracy, jaką wykonali jego podopieczni w ostatnich dniach:

- Muszę szczerze przyznać, ze jestem zadowolony z pracy zespołu w tym krótkim okresie. Widzę w zawodnikach chęć pokazania się nowemu trenerowi oraz dużą motywację do tego, aby wygrać w sobotę. To mi się bardzo spodobało. Zespół jest głodny zwycięstw i chciałby zmazać tę krótką serię niepowodzeń. Treningi były intensywne, jednakże jakościowe, dlatego jestem zadowolony z tych kilku dni pracy.

Szkoleniowiec Złocisto-Krwistych nie będzie mógł skorzystać w sobotę z dwóch piłkarzy – Ondreja Lingra oraz Huberta Zwoźnego. Ponadto pod znakiem zapytania stoi także występ Konstantinosa Soteriou. Kolendowicz obszernie naświetlił sytuację zdrowotną tych zawodników:

- Hubert trenował już z drużyną w ostatnich dniach. Nie wykonywał wszystkich ćwiczeń, dlatego nie będzie go w kadrze meczowej na sobotnie starcie, lecz liczę na to, że od przyszłego tygodnia wróci do pracy pod pełnym obciążeniem. Co do Ondreja, to jest mi go bardzo szkoda. Wczoraj z nim rozmawiałem i ma jeszcze trudności z mówieniem, więc ten okres rekonwalescencji będzie długi. Mam nadzieję, że zagra jeszcze przed końcem roku, mimo że to będzie trudne. Konstantinos Soteriou zmaga się z niegroźną kontuzją łydki, natomiast musimy go dokładnie zbadać, aby wiedzieć, jak z nim pracować oraz czy będzie mógł zagrać w najbliższym meczu. Pozostali zawodnicy są zdrowi, co mnie niezmiernie cieszy, ponieważ rywalizacja podczas treningów była bardzo zacięta i bardzo mi się podobała.

46-latek podkreślił, że nie będzie się skupiał na historii, a każdy z zawodników otrzymał u niego czystą kartę, dlatego nie podjął jeszcze decyzji odnośnie wyjściowego składu:

- Nie będę się skupiał na historii, ponieważ otwieram nowy rozdział i każdy z zawodników ma czystą kartę. Obecnie mecz z GKS-em jest dla nas kluczowy i to on będzie wykładnikiem determinującym wybór podstawowej jedenastki. Nie wiem, czy będzie ona taka sama jak w poprzednich potyczkach. Nie wiem także, czy coś w niej zmienię. Po jutrzejszym treningu będę bardziej świadomy i wówczas podejmę decyzję. Najważniejsze jest jednak to, abyśmy skupili się na sobotnim starciu, a nie spoglądali na to, co było wcześniej.

Dodał także, że jego zadaniem będzie optymalny dobór piłkarzy do planu, który pozwoli w pełni wykorzystać ich potencjał:

- Trudne wybory są częścią pracy trenera i jestem na to przygotowany. Podchodzę do drużyny w mniej konwencjonalny sposób. Mówiłem już po pierwszym treningu, że u mnie nie ma podziału na graczy wyjściowego składu, zawodników rezerwowych oraz tych, którzy siedzą na trybunach. Jesteśmy jednym zespołem i jako zespół musimy zrobić wszystko, aby zwyciężyć w tym meczu. Zapewne dokonam zmian w trakcie spotkania i wydaję mi się, iż istnieje duże prawdopodobieństwo, że jedenastka, która rozpocznie to starcie, nie zakończy go. Jako trener Korony jestem jednak takim szczęściarzem, że mam wielu jakościowych piłkarzy, którzy mogą rozstrzygnąć mecz zarówno na jego początku, jak i końcu, dlatego moim zadaniem będzie optymalny wybór składu oraz przygotowanie takiego planu taktycznego, który pozwoli w pełni wykorzystać drzemiący w zawodnikach potencjał.

Były piłkarz “żółto-czerwonych” docenił sobotniego rywala, zaznaczając pracę, jaką wykonał trener katowiczan – Rafał Górak:

- Muszę powiedzieć, że trener Górak zbudował fantastyczny zespół, który mi imponuje. Z przyjemnością ogląda się ich mecze, ponieważ są bardzo dobrze zorganizowani oraz grają intensywnie. Jestem pewien, że jest to bardzo wymagający przeciwnik. Wiemy, jakie są ich atuty i będziemy starali się je zneutralizować. Każda drużyna ma jednak także swoje słabe strony i naszym zadaniem będzie je rozpoznać oraz wykorzystać. Dokonaliśmy szczegółowej analizy rywala, więc teraz musimy skupić się na naszej pracy i zadbać o to, aby zwieńczyć nasze działania zwycięstwem.

Trener pochodzący z Poznania wyróżnił Bartosza Nowaka jako najważniejszego zawodnika GKS-u. Przypomnijmy, iż w tym sezonie Ekstraklasy 33-latek zdobył już cztery bramki oraz zanotował sześć asyst:

- Wiadomo, że w GKS-ie jest ponadprzeciętna indywidualność w postaci Bartosza Nowaka. Jest on kluczowym zawodnikiem katowiczan i pokazuje to już od dłuższego czasu. Będziemy musieli zadbać o to, aby zamykać mu przestrzenie do gry. To jest ważny gracz, natomiast będę skupiał się na całym zespole przeciwnika, ponieważ są groźni także w grze zespołowej. Wraz ze swoim sztabem zrobię wszystko, aby to nasze działania były jednak na pierwszym planie.

Nowy szkoleniowiec kielczan nie ukrywał, że będzie odczuwał wyjątkowe emocje przed sobotnim starciem, lecz jednocześnie będzie chciał je wykorzystać w taki sposób, aby pomóc drużynie w odniesieniu zwycięstwa:

- Jestem pewien, że w sobotę pojawią się we mnie wyjątkowe emocje, ale jestem taką osobą, której duże emocje towarzyszą przed każdym spotkaniem. Futbol to są emocje. Wykonuję taką pracę, że muszę z nich korzystać w taki sposób, aby pomóc zespołowi. To jest jedno z moich zadań na ten mecz.

Kolendowicz zapewnił, że prowadzona przez niego Korona będzie grała ofensywny, widowiskowy futbol:

- Mam ofensywną duszę, uwielbiam piłkę nożną opartą na emocjach. Wiem, że kibice chcą zwycięstw, ale chcą także obejrzeć fantastyczne widowisko. Ofensywa jest ważna – mocno w nią wierzę i staram się ją pielęgnować. Musimy jednak pamiętać, że zespół musi być skuteczny w każdej z faz gry – defensywie, ofensywie, fazach przejściowych oraz stałych fragmentach. Meritum pracy trenera jest wypracowanie powtarzalności oraz jakości w każdym z tych elementów. Jeśli jednak bym został obudzony w środku nocy i spytany o to, co jest dla mnie najważniejsze w piłce, to bym odpowiedział, że atak.

Korona Kielce zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 15 punktów, natomiast GKS Katowice plasuje się cztery pozycje wyżej, mając na koncie trzy oczka więcej.

Początek spotkania o godzinie 14:45. Transmisja na antenie Radia eM Kielce i na naszej stronie internetowej – emkielce.pl.

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ