Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Industria Kielce
Fot. Industria Kielce
Karaliok i Morawski przed Kriens: Przed nami jeden z najważniejszych meczów w tym sezonie
autor
Piotr Szczepanik
2026.10.21 15:42

Przed środowym, wyjazdowym meczem Industrii Kielce ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern w ramach piątej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów na pytania dziennikarzy odpowiadali Arciom Karaliok oraz Adam Morawski.

Arciom Karaliok:

(Waga spotkania)
- Przed nami jeden z najważniejszych meczów w tym sezonie. Nazwałbym go nawet małym finałem, ponieważ zadecyduje on o tym, kto wyjdzie z grupy. Wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, dlatego przygotowujemy się do tego starcia jak do finału Ligi Mistrzów.

(Gra siedem na sześć)
- Myślę, że Kriens jest w dobrej formie. Będzie trzeba uważać na ich grę siedem na sześć. Większość zawodników nie lubi tego i mam nadzieję, że IHF zmieni zasady dotyczące tego, ponieważ jest to uciążliwe dla zespołów, które chcą grać twardo i szybko. Wówczas spotkanie zamienia się w partię szachów. Drużyna z Lucerny wykorzystuje to jednak bardzo dobrze, co pokazali w meczu z nami. Nie byliśmy wtedy odpowiednio przygotowani do takiej gry. Teraz mieliśmy czas, aby wyglądało to inaczej. Sądzę, że nie będą prezentowali czegoś innego, ponieważ i tak mają już bogaty wachlarz zagrań.

(Perspektywa obrońcy)
- To jest najłatwiejsza gra, którą można prezentować, ponieważ tu nie ma mowy o ciekawych zagrywkach taktycznych. Dla defensorów jest to jednak najtrudniejsze rozwiązanie taktyczne, ponieważ szanse na obronę takiej akcji są zero-jedynkowe. Zespół z Lucerny jest tak dobrze zorganizowany, że szanse na szybką kontrę i rzut do pustej bramki są bardzo małe.

(Klucz do dobrego wyniku)
- Sądzę, że będziemy musieli utrzymywać maksymalną koncentrację przez pełne 60 minut. Pozwoli nam to wykorzystać słabość rywala oraz stworzyć sobie kilkubramkową przewagę.

(Ostatni mecz w Magdeburgu) 
- Oczywiście, chłopaki byli rozczarowani porażką w Magdeburgu, jednakże uważam, że zagraliśmy tam bardzo dobry mecz. Powiem więcej, mieliśmy szansę, aby go wygrać. Nasza defensywa była bardzo dobra, atak przyzwoity, natomiast rzuciliśmy o cztery bramki za mało. Musimy jednak wyciągnąć pozytywy z tego starcia. Zagraliśmy jak równy z równym z drużyną, która co roku występuje w Final Four Ligi Mistrzów. 

 

Adam Morawski:

(Waga spotkania)
- Musimy być świadomi wagi tego spotkania. Myślę, że każdy z nas wie, o co toczy się gra, i chce wygrać ten mecz. Musimy także znać swoją wartość. Co prawda przegraliśmy oba starcia z Magdeburgiem, jednakże sądzę, że gra była lepsza niż wynik. Najważniejsze będzie jednak to, abyśmy pokazali nasze umiejętności oraz udowodnili, że zasługujemy na miejsce pośród 12 najlepszych zespołów w Europie. Głęboko wierzę w to, że tak się stanie.

(Ocena rywala)
- Trzeba przyznać, że terminarz Kriens był stosunkowo korzystny dla nich. Wygrane mecze z Kolstad pozwoliły im wejść na właściwe tory. Radzą sobie bardzo dobrze także na ligowych parkietach. Wielu z ich zawodników grało wcześniej w Bundeslidze, więc są to jakościowi gracze. Jestem pewien, że będą chcieli wykorzystać atut własnej hali oraz grę siedem na sześć. Możemy jednak doprowadzić do tego, że wytrącimy im tę broń z ręki. Mam nadzieję, że będziemy odpowiednio na to przygotowani, dzięki czemu będzie łatwiej nam grać.

(Gra siedem na sześć z perspektywy bramkarza)
- Gra siedem na sześć charakteryzuje się tym, że jeden zawodnik musi kryć dwóch graczy na raz, więc musi wykonać o wiele więcej pracy. Trzeba włożyć o wiele więcej wysiłku w obronę, szybciej zamykać przestrzenie czy szybciej się poruszać. Mieliśmy jednak czas na to, aby odpowiednio się przygotować. Nie jest to także dla nas nic nowego, więc wiemy, co robić. Rywal będzie chciał grać na koło, dlatego musimy go wypychać i zmuszać do oddawania rzutów z drugiej linii lub ostrego kąta, ponieważ wówczas łatwiej będzie wybronić takie ataki.

(Obecna dyspozycja golkiperów)
- Chcielibyśmy z Dejanem zanotować więcej udanych interwencji niż w poprzednich spotkaniach. Specyfika meczów z Magdeburgiem jest zupełnie inna. Jeden zawodnik potrafi grać akcje sam na sam po kilkadziesiąt razy, a rzuty są oddawane w obrębie środka koła. Liczę na to, iż środowi przeciwnicy sprawdzą naszą dyspozycję w inny sposób, gdyż nie ukrywam, że czekamy na to. Jesteśmy głodni gry i skutecznych odbić. Mam nadzieję, że niezależnie od tego, który z nas stanie w bramce, to pomoże drużynie w zwycięstwie.

(Najważniejsze postaci Kriens)
- Gra zespołu z Lucerny jest oparta między innymi na Marinie Šipiciu, który jest bardzo skuteczny, jednakże wiadomo, że obrotowym łatwiej przychodzi zdobywanie bramek. Warto wyróżnić także Mykolę Bilyka, który grał przez 10 lat w Kilonii. To na jego barkach oparta jest ta drużyna. Mógłbym wymienić jeszcze kilku zawodników. Trzon Kriens tworzą obrotowi oraz rozgrywający. Wierzę jednak, że będziemy w stanie pokazać nasze umiejętności.

 

Początek spotkania o godzinie 20:45. Jego zapowiedź można znaleźć tutaj.

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ