W sobotę (28 marca) piłkarki ręczne Suzuki Korony Handball Kielce przegrały 27:22 (13:9) z ELMAS-KPS APR-em Radom w hitowym spotkaniu 19. kolejki Ligi Centralnej Kobiet.
Trener Szymon Żaba-Żabiński przed spotkaniem mówił, iż będzie to mecz, na który czekają zarówno kibice, jak i zawodniczki. O tym, że fani byli spragnieni takiego starcia, można było się przekonać, przybywając do hali przy ulicy Krakowskiej, ponieważ parkingi były w pełni zajęte, a sama hala praktycznie wypełniona po brzegi kibicami zarówno z Kielc, jak i Radomia, którzy licznie się stawili w stolicy województwa świętokrzyskiego.
Emocji nie zabrakło także na parkiecie. Już od pierwszej syreny było widoczne, iż gra będzie bardzo zacięta. W pierwszych kilku minutach była także wyrównana. Jednakże po przyzwoitym początku meczu Koroneczki zaczęły mieć spore problemy ze skutecznością, które skrzętnie wykorzystywały zawodniczki gości. Po 10 minutach było 2:5, po 20 minutach 6:10, a do przerwy radomianki prowadziły 9:13, lecz w szczytowym momencie przewaga gościń wynosiła sześć trafień.
W drugiej połowie problem z trafianiem do radomskiej bramki nie ustąpił, co w późniejszym okresie okazało się być wodą na młyn dla podopiecznych Adriana Kondraciuka. Jednakże w początkowej fazie zawodniczki APR-u także miały problem z celnym rzucaniem, a swoje trzy grosze dorzuciła Nina Smelcerz, która notowała bardzo dobre interwencje.
Kluczowy dla losów starcia okazał się okres od 40. do 48 minuty meczu, kiedy to Koroneczki rzuciły tylko jedną bramkę, a radomianki zanotowały aż siedem trafień, przez co w szczytowym ich zaliczka wynosiła aż 10 punktów. W ostatnich 10 minutach podopieczne Szymona Żaby-Żabińskiego próbowały gonić wynik, jednakże tak duża strata skutecznie to uniemożliwiła, dzięki czemu drużyna ELMAS-KPS APR-u umocniła się w czubie ligowej tabeli.
Suzuki Korona Handball Kielce zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli Ligi Centralnej Kobiet z dorobkiem 40 punktów. Koroneczki rozegrają swoje następne spotkanie w weekend 24-26 kwietnia. Ich rywalem na wyjeździe będzie Energa Sambor Tczew.
WYPOWIEDZI WKRÓTCE