Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Ogromna kompromitacja w Poznaniu. Korona przegrała 1:6 z Lechem
autor
Piotr Szczepanik
2026.10.18 20:15

W niedzielę, 18 października, Korona Kielce przegrała 1:6 (0:4) z Lechem Poznań w spotkaniu 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy.

 

 

# Ogromna kompromitacja w Poznaniu. Korona przegrała 1:6 z Lechem

**W niedzielę, 18 października, Korona Kielce przegrała 1:6 (0:4) z Lechem Poznań w spotkaniu 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy.**

Trener Jacek Zieliński nie mógł skorzystać w tym starciu z Huberta Zwoźnego, który zmaga się z urazem więzadła rzepki w kolanie.

Poznanianie rozpoczęli spotkanie w najlepszy możliwy sposób. Pablo Rodriguez wygrał pojedynki z Patrikiem Hellebrandem oraz Michaelem Ameyawem, dzięki czemu mógł skorzystać z połaci wolnej przestrzeni. Na wysokości 20. metra Hiszpan płasko dośrodkował na pole karne. Ustawiony na 11. metrze Patrick Wålemark nie zwlekał z podjęciem decyzji i uderzył z pierwszej piłki, pokonując wyraźnie zaskoczonego Xaviera Dziekońskiego.

120 sekund później padł drugi gol w tym starciu. Luis Palma przeniósł ciężar gry na prawą flankę, gdzie znajdował się zupełnie niepilnowany Joel Pereira. Portugalczyk przytomnie zgrał piłkę w głąb pola karnego, gdzie znajdował się Rodriguez. Pomocnik nie wahał się i natychmiastowo oddał strzał, który trafił do siatki.

W kolejnych minutach mistrzowie Polski zmienili swój styl gry i wyczekiwali okazji do kontrataków. Takowa nadarzyła się w 23. minucie gry. Rozpędzony Wålemark bez większych problemów wygrał pojedynek biegowy z Marcelem Pięczkiem i wpadł w “szesnastkę”. Znajdujący się w okolicach linii końcowej Szwed wycofał piłkę na 11. metr. Tę próbował jeszcze wybić Slobodan Rubežić, lecz trafiła ona pod nogi Mikaela Ishaka. Doświadczony napastnik nie mógł się pomylić w tej sytuacji, dzięki czemu podwyższył prowadzenie gospodarzy.

180 sekund później doszło do koszmarnie wyglądającej sytuacji. Radosław Murawski zderzył się z Ondrejem Lingrem. W wyniku tego starcia Czech doznał groźnej kontuzji szczęki i opuścił stadion w karetce. Więcej o procesie rekonwalescencji piszemy tutaj.

Pod koniec pierwszej połowy Złocisto-Krwiści tworzyli ciekawe sytuacje, które zagrażały bramce Mateusza Lisa. W 39. minucie Camilo Mena próbował wykorzystać zamieszanie po interwencji golkipera Lecha, lecz jego strzał został zablokowany. Chwilę później Martin Remacle uderzył z dystansu, zatrudniając tym samym bramkarza gospodarzy.

Ostatnie słowo w tej części gry należało jednak do Kolejorza, a konkretniej do Pablo Rodrigueza. Hiszpan fantastycznie ruszył do długiego podania od Ishaka i pognał w kierunku pola karnego. 25-latek zachował zimną krew i wykończył akcję niczym rasowy snajper, przez co Lech prowadził do przerwy aż 4:0.

Po przerwie kielczanie się obudzili i ruszyli do ataków. W 52. minucie Mariusz Stępiński mógł zanotować trafienie, lecz jego uderzenie z siódmego metra zostało obronione przez Lisa.

Trzy minuty później poznanianie ukąsili po raz piąty. Murawski przeciął drugą linię Korony podaniem do Rodrigueza. Pomocnik podał piłkę w pole karne do nabiegającego Ishaka. I tym razem kapitan mistrzów Polski nie mógł się pomylić i pewnie pokonał Dziekońskiego.

120 sekund później Camilo Mena zszedł z prawej strony do lewej nogi i oddał majestatyczny strzał, który był zbyt dobry, aby golkiper Lecha mógł go obronić.

W końcówce meczu Kolejorz dobił Koroniarzy. Ustawiony na 25. metrze Daniel Håkans rozciągnął grę do lewej półprzestrzeni. Następnie Filip Jagiełło podał piłkę w pole karne do Michała Gurgula. Młody defensor zauważył w głębi “szesnastki” Yannicka Agnero. Iworyjczyk dostawił nogę do futbolówki, posyłając ją do siatki pomiędzy nogami Ariela Mosóra.

Korona Kielce zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 15 punktów. Złocisto-Krwiści rozegrają następne spotkanie w najbliższą sobotę o godzinie 14:45. Wówczas podejmą na Exbud Arenie GKS Katowice. Transmisja na antenie Radia eM Kielce i na naszej stronie internetowej – emkielce.pl.

 


Lech Poznań – Korona Kielce 6:1 (4:0)

Bramki: Wålemark 4’, Rodriguez 6’, 45+4’, Ishak 23’, 55’, Agnero 90+1’ – Mena 57’

Żółte kartki: Murawski 45+2’, Rodriguez 61’ – Bąk 72’, Rubežić 85’, Fassbender 90’

Lech: Lis – Pereira, Skrzypczak, Yegbe (Janyszka 58’), Gurgul – Murawski (Berggren 58’), Kozubal – Wålemark (Håkans 58’), Rodriguez (Jagiełło 68’), Palma – Ishak (Agnero 76’)

Korona: Dziekoński – Długosz, Rubežić, Mosór, Pięczek (Matuszewski 46’) – Jakubczyk (Gustafson 46’), Hellebrand – Mena, Lingr (Remacle 29’), Ameyaw (Fassbender 46’) – Stępiński (Bąk 62’)

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ