Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Paweł Jańczyk/Radio eM Kielce
Fot. Paweł Jańczyk/Radio eM Kielce
Mariusz Stępiński: Opaska kapitana jest dla mnie nobilitacją i wyróżnieniem
autor
Piotr Szczepanik
2026.07.24 11:06

Jednym z gości czwartkowej konferencji prasowej przed sobotnim meczem z Jagiellonią był napastnik Korony Kielce – Mariusz Stępiński. Doświadczony piłkarz opowiedział m. in. o uczuciach związanych z objęciem funkcji kapitana zespołu, swojej formie przed startem sezonu czy oczekiwaniach wobec siebie.

31-latek przyznał, że opaska kapitańska jest dla niego sporym wyróżnieniem, lecz nie zmienia ona jego podejścia do drużyny:

- Opaska kapitana nie zmienia mojego podejścia do treningów czy w szatni. Dalej będę sobą i nadal będę próbował pomagać kolegom z drużyny. Niewiele się zmieni. Jednakże zakłamywałbym rzeczywistość, gdybym powiedział, ze to nic dla mnie nie znaczy, ponieważ jest to nobilitacja i wyróżnienie. Napastnikowi dodaje to sił oraz takiego kopa moralnego. Jestem z tego bardzo dumny i zadowolony. Dziękuję trenerowi i drużynie za takie wyróżnienie! Postaram się sprostać temu zadaniu!

Czterokrotny reprezentant Polski zapewnił, iż do jego działań powróciła świeżość, a zespół wytyczył sobie jasne założenia:

- Muszę przyznać, że od poniedziałku fizycznie czuję się bardzo dobrze – wróciła świeżość. Nie spodziewałem się tego, ale czułem, że te nogi bardziej mnie “niosą” i to napawa mnie optymizmem. Co do ofensywy i strzelania bramek, cieszy mnie to, że idziemy w pewnym kierunku. Mamy jasne założenia i staramy się je realizować. Mamy jasno obraną drogę i idziemy w tym kierunku. Lubię takie podejście, bo kiedy spotykałem się z takim podejściem, to były tego owoce. Jestem pozytywnie nastawiony do tego i mecze w lidze powinny to pokazać. Wynik i bramkostrzelność są składową wielu rzeczy, ale sądzę, że będzie to widać.

Napastnik pochodzący z Sieradza nie ukrywał, że zmiana formacji pozytywnie wpłynęła na jego samopoczucie na boisku:

- Czuję się bardzo dobrze, bo mam pod sobą dodatkowego ofensywnego pomocnika i to jest wielka zaleta. Nie będzie się ode mnie zbytnio wymagać gry do piłki, co pozwoli mi się skupić na grze w polu karnym. Nie mieliśmy zbyt wiele czasu, ale zaczynamy sobie wyrabiać automatyzmy i na treningach wygląda to naprawdę dobrze. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać w meczu, ale jestem pozytywnie do tego nastawiony. Oczywiście, jest to pierwszy mecz i rządzi się on swoimi prawami, ale kluczowa będzie konsekwencja podczas rundy jesiennej.

Wychowanek Piasta Błaszki cieszył się, iż Złocisto-Krwiści rozpoczną sezon z mocnym i jakościowym przeciwnikiem:

- Czy dobrym jest fakt, że na otwarcie sezonu mierzymy się z Jagiellonią? Nie wiem, czy jest on dobry, bo często jest to zależne od dyspozycji dnia. Jako człowiek myślący pozytywnie, to powiem, iż fakt spotkania się z Jagiellonią w pierwszej kolejce jest bardzo dobry, ponieważ będziemy mogli się sprawdzić. Dlaczego nie bić się od razu z najlepszymi?

Stępiński powiedział, że drużyna nie myśli o dalekiej przyszłości, koncentrując swoją uwagę na nadchodzącym starciu:

- W zespole panuje taka atmosfera, że każdy kolejny mecz jest dla nas najważniejszy. Nie myślimy o tym, co będzie się działo za kilka miesięcy. Obecnie chcemy się skupić na meczu z Jagiellonią – to jest dla nas najważniejsze. Chcemy zdobyć w tym meczu trzy punkty. Dzisiaj nie będziemy się skupiać na miejscu na koniec sezonu, tylko na najbliższym meczu. Chciałbym, żeby wszyscy tak do tego podchodzili, ponieważ poprzez zdobywanie małych celów, można być później pozytywnie zaskoczonym.

Kapitan Korony nie ukrywał rozczarowania swoją postawą w rundzie wiosennej ubiegłego sezonu, jednakże stwierdził, że obecnie jest to już historia:

- Nie jestem zadowolony z poprzedniej rundy. Kiedy zdobywasz trzy gole w czterech pierwszych meczach, to apetyt gwałtownie rośnie. Gdybym strzelił nawet 15 bramek, to powiedziałbym, że nie jestem zadowolony – zawsze chcę więcej. Wiadomym jest, że było wiele różnych czynników, które się przyczyniły do takiej, a nie innej skuteczności, ale to już jest historia.

- Czy czuję się mocny? Mówiąc bardzo szczerze, dwa tygodnie temu było przeciętnie – nogi były ciężkie, piłka odskakiwała na treningach – natomiast w takich momentach trzeba zachować spokój. Dzisiaj jestem bardzo pewny siebie i bardzo spokojny. Wiem i czuję, jak wyglądam na treningach i co jestem w stanie zrobić. Nie będę kiwał po 7-8 zawodników, a potem strzelał bramki, ale jestem optymistą – dodał Stępiński.

Spotkanie pomiędzy Jagiellonią Białystok a Koroną Kielce odbędzie się w sobotę, 25 lipca, o godzinie 14:45. Transmisja na antenie Radia eM Kielce i na naszej stronie internetowej – emkielce.pl.

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ