W sobotę, 3 października, Korona Kielce zmierzy się z Legią Warszawa w meczu towarzyskim, który odbędzie się w centrum treningowym Wojskowych w Książenicach. Złocisto-Krwiści intensywnie wykorzystują przerwę reprezentacyjną. Podczas czwartkowego, otwartego treningu o tym opowiedzieli trener Jacek Zieliński oraz Bartłomiej Smolarczyk.
Doświadczony szkoleniowiec był zadowolony z pracy, jaką wykonali jego podopieczni w ostatnich kilku dniach:
- Po meczu z Rakowem chłopaki dostali kilka dni przerwy i w czwartek powrócili do treningów. Wówczas zorganizowaliśmy trzy dni mocnego przygotowania motorycznego. Niedziela była dniem wolnym, a od poniedziałku weszliśmy w mikrocykl, który zakończy się w sobotę sparingiem z Legią. Jesteśmy zadowoleni z wykonanej pracy, ponieważ była ona solidna i wyglądała naprawdę dobrze.
Opiekun kielczan zaznaczył, że podczas ostatnich treningów zawodnicy skupiali się zarówno na grze ofensywnej, jak i defensywnej:
- Dzisiejszy trening poświęciliśmy na udoskonalanie gry ofensywnej. W poprzednich dniach skupialiśmy się na defensywie, więc myślę, że podeszliśmy do tej przerwy w sposób kompleksowy. Jestem przekonany, że będzie dobrze, ponieważ jesteśmy bardzo zadowoleni z pracy zawodników.
65-latek stwierdził, że nie będzie miał problemów z wybraniem jakościowego składu na sobotni sparing:
- Jedziemy do Książenic z najmocniejszym składem, jaki mam obecnie do dyspozycji. Mogę powiedzieć, że trzech piłkarzy uda się wraz z rezerwami na ligowe starcie do Tarnobrzega. Będzie to dwójka młodych zawodników oraz Rafał Mamla, ponieważ chcemy, żeby zagrał w starciu o punkty.
Trener Złocisto-Krwistych przyznał, że Ariel Mosór mierzy się obecnie z lekką kontuzją łydki, jednakże nie wykluczył udziału defensora w meczu z Legią:
- Ariel ma mały problem z łydką. Dzisiaj pracował indywidualnie, natomiast sytuacja jest dynamiczna, dlatego jutro zadecydujemy o jego udziale w meczu z Legią.
Konkurent Mosóra w walce o skład – Bartłomiej Smolarczyk – podkreślił, że jest gotowy, aby udowodnić swoją wartość i powalczyć o miejsce w pierwszej jedenastce. Przypomnijmy, że wychowanek Escoli Varsovia nie wystąpił w tym sezonie w ani jednym spotkaniu pierwszej drużyny:
- Oczywiście, że jestem gotowy, aby udowodnić swoją wartość. Każda minuta rozegrana w pierwszej drużynie jest szansą na udowodnienie swojej gotowości i przydatności. Ufam sobie w 100% i wiem, że kiedy nadarzy się szansa w Ekstraklasie, to wejdę i nie oddam swojego miejsca, dlatego czekam, aż nadarzy się okazja na to.
23-latek powiedział, że sytuacja z rundy jesiennej sezonu 2024/25, kiedy nie otrzymywał szans na regularną grę, nauczyła go sposobu postępowania w takich momentach:
- Można powiedzieć, że pobyt w Koronie nauczył mnie cierpliwości, jeśli chodzi o oczekiwanie na swoją szansę gry, więc wiem, jak działać i trenować. Wydaję mi się także, że uczę się na błędach, które wcześniej popełniałem, będąc w podobnej sytuacji. Niemniej jednak to jest rywalizacja, która także buduje, ponieważ każdy z czwórki stoperów wie, że jeden błąd może oznaczać dłuższą przerwę.
Zieliński nie ukrywał, że nadchodząca potyczka może być szansą dla Smolarczyka, ponieważ przez trzy tygodnie wiele rzeczy jest w stanie się zmienić:
- Bartek zaprezentował się z dobrej strony w ubiegłotygodniowym meczu rezerw. Myślę, że teraz dostanie kolejną szansę. W spotkaniu z Pogonią nie musi wystąpić jedenastka ze starcia z Rakowem, bo po trzech tygodniach przerwy nie można wcielić w życie powiedzenia o zwycięskim składzie. Przez trzy tygodnie wiele może się zmienić.
Decyzją sztabu szkoleniowego Legii sobotni sparing będzie zamknięty dla publiczności oraz mediów. Początek spotkania o godzinie 12.
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A