Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Industria Kielce
Fot. Industria Kielce
Krzysztof Lijewski: Byłem zszokowany decyzją trenera Dujszebajewa
autor
Piotr Szczepanik
2 godzin temu

Po odejściu trenera Tałanta Dujszebajewa z Industrii Kielce tymczasowym pierwszym trenerem zespołu został jego dotychczasowy asystent – Krzysztof Lijewski. 42-latek podzielił się z mediami swoją perspektywą oraz odczuciami z pierwszych dni samodzielnej pracy.

Były znakomity rozgrywający nie ukrywał szoku związanego z dymisją, którą złożył 57-letni Kirgiz, jednocześnie będąc mu wdzięcznym za możliwość nauki rzemiosła:

- Decyzja trenera Tałanta zszokowała nas wszystkich. Nie ukrywam, że nie byłem zaskoczony, co nawet zszokowany takim obrotem spraw. Jest to człowiek, który zmienił mój pogląd na piłkę ręczną. Nauczył mnie wiele jako zawodnika, ale jeszcze więcej jako asystenta i trenera. Dzięki niemu zostałem w tym klubie jako asystent i mogłem go podpatrywać na co dzień. Miałem najlepszego nauczyciela tuż “pod nosem”. Zawdzięczam mu bardzo dużo. Dziękuję za wszystko, co zrobił nie tylko dla mnie, ale przede wszystkim dla klubu i miasta. Wierzę i jestem pewien, że trener Tałant zostanie pożegnany przez wszystkie osoby związane z naszą drużyną z takimi honorami, jakie mu się należą.

Lijewski nie ukrywał, że stoi przed nim wielka odpowiedzialność, która niesie za sobą wielki stres:

- W tej sytuacji czuję się jak maturzysta, który bardzo długo przygotowywał się do egzaminów, ale i tak czuje kłucie w brzuchu. Możesz się przygotowywać, ale ostatecznie jest ta niepewność. To jest sport i nigdy nie wiemy, co się może wydarzyć na parkiecie. Oczywiście, to ja odpowiadam za drużynę oraz wyniki, ale odpowiedzialność spoczywa także na barkach każdego zawodnika, który jest na boisku, bo on też musi wziąć ten ciężar na siebie. Wierzę, że każdy z graczy da od siebie choć trochę więcej, bo w skali całego zespołu to będzie widoczne wzmocnienie. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie w dobrym kierunku i od nowego tygodnia [wywiad był nagrywany po sobotnim meczu z MKS-em Kalisz - przyp. red.] rozpoczniemy przygotowania do meczów półfinałowych.

Nowy, tymczasowy szkoleniowiec kieleckich szczypiornistów powiedział, że starał się odciąć od całego zamieszania w celu odpowiedniego przygotowania zawodników do rewanżowego spotkania ćwierćfinałowego:

- Nie myślałem o tym, co się działo w ostatnich dniach. Starałem się przygotować drużynę pod względem merytoryczno-taktycznym najlepiej, jak mogłem. Przed spotkaniem wytłumaczyłem wszystkie aspekty nie tylko zawodnikom, ale także mojemu sztabowi, czyli Kamilowi Siedlarzowi i Tomkowi Błaszkiewiczowi, którzy siedzieli razem ze mną na ławce. Mieliśmy mało czasu, ale wydaję mi się, że zdaliśmy egzamin. Jednakże jest to dopiero drugi krok z sześciu, które mamy zamiar zrobić. Teraz idziemy po trzeci.

Industria Kielce rozegra następne spotkanie w niedzielę, 3 maja, o godzinie 12:30. Jej rywalem na wyjeździe będzie KPR Rebud Ostrovia Ostrów Wielkopolski. Rewanż w piątek, 8 maja, o godzinie 20:30 w kieleckiej Hali Legionów.

CZYTAJ DALEJ