Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Jednostronny finały? Osłabiona Wisła przyjeżdża do Kielc
Piotr Natkaniec
2015 maja 16, 08:46

Szczypiorniści Vive Tauron Kielce w najbliższy weekend zaczynają walkę o mistrzostwo Polski. Do Kielc przyjeżdża mocno osłabiona Orlen Wisła Płock, a kielczanie są zdecydowanym faworytem finałowych spotkań. - Mamy szacunek do Płocka, ale chcemy zakończyć rywalizację w trzech meczach – zapowiada rozgrywający, Tomasz Rosiński.

Ostatnie lata pokazały jak duża przepaść dzieli oba zespoły. Czy w takim razie kieleccy kibice mają się w ogóle czego obawiać? Płocczanie od dłuższego czasu nie potrafią znaleźć sposobu na pokonanie Vive. Z ostatnich 24 spotkań aż 22 razy schodzili z parkietu pokonani. W obecnym sezonie drużyna z Kielc mierzyła się z Orlen Wisłą trzykrotnie. W fazie zasadniczej dwa razy byli górą, a ostatnio pokonali odwiecznego rywala w finale Pucharu Polski. Na razie licznik kolejnych zwycięstw zatrzymał się na dwunastu. Płock bije głową w mur, a w tegorocznych starciach gracze Dujszebajewa wydają się nie do pokonania. Przed znacznym optymizmem przestrzega Tomasz Strząbała. - Nawet jeżeli zagrają w siedmiu to i tak będą walczyć z całych sił – mówi drugi trener kielczan.

{audio}Tomasz Strząbała o Wiśle|strzwis1.mp3{/audio}

Wisła musi borykać się z ogromnymi problemami kadrowymi. W finałowych pojedynkach zagrają bez Mateusza Piechowskiego, Thiago Rochy, Miljana Pusica oraz Mariusza Jurkiewicza. Z obozu rywala dochodzą głosy, że do pełnego zdrowia nie doszedł również Ivan Nikcević i jego także może zabraknąć. Cadenas ma poważny ból głowy, bo nie dysponuje tak mocną ławką rezerwowych jak kielecka drużyna. Jurkiewicza, który jest motorem napędowym zespołu, nie sposób zastąpić. Po urazach obrotowych Rochy i Piechowskiego, jedynym zmiennikiem Kamila Syprzaka jest natomiast typowy defensor Zbigniew Kwiatkowki. Jakby tego było mało nie w pełni formy są wracający po kontuzji Adam Wiśniewski, Nemanja Zelenović. - Nie patrzymy na ich problemy – dodaje Strząbała.

{audio}O problemach Wisły|strzwis2.mp3{/audio}

Kieleccy szczypiorniści z chęcią zakończyliby rywalizację w trzech meczach. Szczególnie, że najważniejsze pojedynki jeszcze przed nimi. W ostatni weekend maja zagrają w niemieckiej Kolonii o Puchar Europy. 

{audio}Tomasz Rosiński o finałach|roswis1.mp3{/audio}

Pierwsze finałowe spotkanie odbędzie się w sobotę o godzinie 17:30, zaś w drugi mecz rozpocznie się w niedzielę o 20:00. 

CZYTAJ DALEJ