Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Uros Hocevar/cro2018.ehf-euro.com
EURO 2018: Dotkliwa porażka Chorwacji. Serbia Darko Djukicia gra dalej
Damian Wysocki
2018 stycznia 16, 21:26

Do niespodzianki doszło w ostatniej kolejce pierwszej fazy mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych w grupie A. Gospodarze turnieju - Chorwaci przegrali 31:35 ze Szwecją i do kolejnej rundy awansowali tylko z dwoma punktami, czym mocno skomplikowali sobie drogę do strefy medalowej. Awans do następnej fazy uzyskała również Serbia, która 29:26 pokonała Islandię.

W barwach Chorwacji wystąpiło dwóch zawodników PGE VIVE: Manuel Strekl i Marko Mamić.

"Manu" przez 55. minut oddał tylko dwa rzuty, z których jeden wylądował w bramce. Skrzydłowy zanotował również asystę, wywalczył rzut karny oraz sprokurował "siódemkę".

Mamić na parkiecie przebywał przez 7. minut. W tym czasie zaliczył asystę i wywalczył karnego.

Najlepiej podającym zawodnikiem Chorwacji był Luka Cindrić, który od lipca będzie zawodnikiem mistrzów Polski. Środkowy rozgrywający zaliczył sześć asyst, do których dołożył dwa gole (40 proc.). 25-latek dodatkowo wywalczył karnego i zanotował trzy straty.

W meczu Serbii całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział skrzydłowy PGE VIVE - Darko Djukić. Przyzwoite  zawody rozegrał Vladimir Cupara, który do kieleckiego klubu dołączy latem. Bramkarz odbił 9 z 34 rzutów, co dało mu 34 proc. skuteczności. Dodatkowo 24-latek zaliczył asystę.

W grupie A z pierwszego miejsca z kompletem, czterech punktów awansowała Szwecja. Drugie miejsce zajęli gospodarze, a trzecie Serbia. Z turniejem pożegnała się Islandia.

CZYTAJ DALEJ