Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Korona Kielce
Fot. Korona Kielce
Daleki wyjazd na teren beniaminka. Korona zagra ze Śląskiem Wrocław
autor
Piotr Szczepanik
2026.09.10 20:24

W sobotę, 12 września, Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław w spotkaniu ósmej kolejki PKO BP Ekstraklasy.

 

 

W ostatniej serii gier Złocisto-Krwiści zremisowali 1:1 z Wisłą Kraków po utracie bramki w ostatnich minutach gry. Trener Jacek Zieliński zapewnił, że drużyna wyciągnęła wnioski z tamtego meczu:

- Wyciągnęliśmy wnioski z meczu z Wisłą Kraków. Oczywiście, utrata trzech punktów po bramce w doliczonym czasie gry nie jest niczym przyjemnym. Nie można grać na pełnej intensywności przez 90 minut, zawsze zdarzy się jakiś słabszy moment. Niestety, nam się zdarzył taki moment w końcówce, kiedy nie powinno to mieć miejsca. Mamy do siebie o to duże pretensje, natomiast mam nadzieję, że to się nie powtórzy.

Dobrą informacją dla doświadczonego szkoleniowca jest fakt, iż jedynym kontuzjowanym piłkarzem w kadrze zespołu jest Dawid Błanik, który powróci do treningów w najbliższy poniedziałek.

Gorzej sytuacja prezentuje się w Śląsku, gdzie głównym nieobecnym jest Piotr Samiec-Talar, który złamał nadgarstek w niedzielnym starciu przeciwko Jagielloni Białystok. W tym sezonie 24-latek był liderem wrocławian. W ośmiu dotychczasowych potyczkach ofensywny pomocnik strzelił pięć bramek oraz zanotował cztery asysty.

Zieliński stwierdził, że kontuzja Samca-Talara nie będzie ułatwieniem dla Korony, ponieważ drużyna prowadzona przez Ante Simundze ma wiele innych atutów:

- Nie powiedziałbym, że dzięki kontuzji Samca-Talara Korona będzie miała ułatwione zadanie. Piotrek był w fenomenalnej formie. Jest mi go po ludzku szkoda, bo możliwe, że miał dużą szansę na otrzymanie powołania do reprezentacji. Spotkał go niesamowity pech. Śląsk to ciekawy zespół. Doskonałe rozgrywają fazy przejściowe i kontrataki. Oglądając ich mecze, można być pod niemałym wrażeniem. Jest to beniaminek, mogą popełniać błędy i jeśli się takowe pojawią, to będziemy chcieli je wykorzystać.

65-latek wyróżnił także postać Karola Linettego, który tego lata zasilił szeregi wrocławskiej drużyny:

- Karol to bardzo dobry zawodnik o dużej renomie. Jestem pewien, że jego doświadczenie wniesie sporo dobrego do Śląska. W jego grze widoczne są pewność siebie, doświadczenie oraz regulacja tempa rozgrywania akcji. Spodziewamy się, że będzie wiodącą postacią tej drużyny.

Opiekun kielczan stwierdził, że rola faworyta nie sparaliżuje drużyny, a cel w postaci zdobycia trzech punktów pozostaje niezmienny:

- Stawianie nas w roli faworyta jest okej, każdy coś może prognozować. Podchodzimy do tego z dużym spokojem. Nie ukrywam natomiast, że jedziemy do Wrocławia po to, aby zagrać o trzy punkty i potwierdzić naszą dobrą dyspozycję. Papier przyjmie wszystko, a boisko zweryfikuje te przypuszczenia.

Złocisto-Krwiści po raz ostatni odnieśli zwycięstwo we Wrocławiu 16 października 2015 roku. Wówczas zespół prowadzony przez Marcina Brosza wygrał 1:0 po bramce Airama Cabrery z rzutu karnego.

Korona Kielce zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem dziewięciu punktów, a Śląsk Wrocław plasuje się pięć pozycji niżej, mając trzy oczka mniej. Początek spotkania o godzinie 14:45. Transmisja na antenie Radia eM Kielce i na naszej stronie internetowej – emkielce.pl.

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ