Martin Remacle był gościem konferencji prasowej przed piątkowym meczem Korony Kielce z Jagiellonią Białystok. Kontrakt belgijskiego pomocnika z kieleckim klubem wygasa 30 czerwca tego roku.

W ostatnich tygodniach krąży wiele plotek wokół tematu przedłużenia kontraktu wychowanka Standardu Liege. On sam nie chciał za bardzo komentować swojego położenia:
- Muszę uważać, co powiem. Myślę, że nie jest mi łatwo odpowiedzieć na to pytanie. To nie jest właściwy moment, aby o tym rozmawiać. Obecnie najważniejsza jest sytuacja klubu, moje rozterki potem. Jutro gramy ważny mecz. Myślę, że kiedy nadejdzie odpowiedni czas, to powiem, co dalej. Obecnie jestem zawodnikiem Korony do końca sezonu. Dam z siebie wszystko w ostatnich siedmiu meczach.
28-latek zapewnił, że obecne wydarzenia nie wpływają na jego formę oraz podejście:
- Ta sprawa nie wpływa na mnie. Podpisałem kontrakt z Koroną do 30 czerwca 2026. Jeśli będę wiedział, że odejdę z klubu, to i tak będę grał na maksa do samego końca. Nie zmienię swojego podejścia do zespołu - takie mam zasady. Dałem sporo tej drużynie, ona mi także. Nie wiem, tak jak powiedziałem, jestem tutaj do końca czerwca i obecnie najważniejsza jest sytuacja drużyny, a nie moja.
Korona Kielce zajmuje obecnie dziesiąte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 36 punktów, a Jagiellonia jest jej wiceliderem, mając sześć oczek więcej.
Pierwszy gwizdek wybrzmi w piątkowym spotkaniu o godzinie 20:30. Transmisja z tego spotkania na antenie Radia eM Kielce i na emkielce.pl.