Pochodzący spod starachowickich Krynek Mateusz Borkowski nie zdołał awansować do finału igrzysk olimpijskich w biegu na 800 metrów.
24-latek zaprezentował się bardzo dobrze w eliminacjach. W półfinale nie zdołał jednak utrzymać tempa szybkich rywali. Zaczął wolno. Zdołał dogonić grupę, ale na drugim okrążeniu, na przeciwległej prostej, wyraźnie zaczął tracić siły i swój bieg zakończył na ostatnim miejscu, uzyskując czas 1:46.54. Aż sześciu zawodników uzyskało lepszy wynik niż jego rekord życiowy (1:44.85).
Do finału awansował drugi z reprezentantów Polski – Patryk Dobek (1:44.60). Walka o medale odbędzie się w środę.