Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Świętokrzyscy maturzyści martwią się o swoją przyszłość
Beata Kwieczko
2020 marca 30, 14:33

W związku z pandemią koronawirusa tegoroczni maturzyści niepokoją się o swoją przyszłość. Domagają się ogłoszenia przez rząd jasnego stanowiska w sprawie terminów egzaminów maturalnych. Obawy mają również świętokrzyscy uczniowie, którzy w tym roku kończą szkoły średnie.

- Nie jestem w stanie przygotować się do matury tak dobrze, jak poprzednie roczniki. Oczywiście nauczyciele robią co w ich mocy, aby nam pomóc, bo prowadzone są lekcje online, jednak według mnie, są one mniej wydajne niż te „normalne" - mówi Marzena, tegoroczna maturzystka. - Przejście na zdalny system nauczania wymagało zaznajomienia się z różnymi aplikacjami do skutecznej komunikacji, co nie było najłatwiejszą rzeczą dla nauczycieli, a nawet i niektórych uczniów. Jeśli chodzi na przykład o matematykę, dysponując taką samą ilością czasu, nie jesteśmy w stanie przerobić aż tylu zadań, co podczas lekcji na żywo, bo wbrew pozorom np. rysowanie brył na komputerze nie jest tak łatwe i jest zdecydowanie bardziej czasochłonne - tłumaczy.

Tegoroczna maturzystka uważa też, że w niektórych przypadkach lekcje online są fikcją, bo zdarzają się nauczyciele, którzy zamiast je przeprowadzać, zasypują uczniów zadaniami do samodzielnego wykonania.

Na razie terminy matur pozostają bez zmian, ale w związku z pandemią koronawirusa, stoją pod znakiem zapytania. -  Zdaję sobie sprawę, że to wszystko może się zmienić. Przystąpienie do egzaminu byłoby narażeniem wielu osób na zakażenie, ale przekładanie matur też nie jest dla nas komfortowym rozwiązaniem - stwierdza Marzena.

W związku z tą sytuacją, tegoroczni maturzyści napisali list do rządzących, aby określili swoje stanowisko i podjęli odpowiednie decyzje, które dotyczą setek tysięcy młodych ludzi.

Czy przyszli absolwenci szkół średnich są przygotowani do tego, aby zdawać maturę zgodnie z ustalonymi wcześniej datami? - Gdyby uczniowie mojej szkoły mieli przystąpić do matury w "normalnym" terminie, to myślę, że są do niej dobrze przygotowani. Przeprowadziliśmy dwie matury próbne - jedną w jesieni, a drugą na początku marca. Przećwiczyliśmy procedury, także wszyscy wiedzą, jak zachować się na egzaminach i spokojnie daliby radę - przekonuje Tomasz Kośny, dyrektor II Liceum im. Jana Śniadeckiego w Kielcach. - Tak, jak w ubiegłym roku, ten miesiąc, który im uciekł przed maturą, ma na pewno istotne znaczenie, ale na ile, nie potrafię powiedzieć. W naszej szkole zdawalność matur jest prawie stuprocentowa, dlatego nie boję się o swoich uczniów - uzupełnia.

Kazimierz Mądzik, świętokrzyski kurator oświaty przyznaje, że tegoroczni maturzyści znaleźli się w trudnej sytuacji. - Tak naprawdę ciężko jest ocenić, co wydarzy sie do 4 maja. Nie wiemy, w którym kierunku pójdzie pandemia, ale wszyscy mają nadzieję, że zostanie ograniczona i te egzaminy dojdą do skutku. Na pewno Ministerstwo Edukacji Narodowej podejdzie do tego tak, aby nikogo nie skrzywdzić, więc jeżeli będzie potrzeba, to matury zostaną przesunięte - stwierdza kurator.

Jednak jego zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby zachowanie ustalonych wcześniej dat. - Jeżeli przesunięty zostanie termin matur, to zmienią sie też inne terminy, np. dla tych, którzy nie będą mogli przystąpić do matur w pierwszym terminie i przede wszystkim nabór do szkół wyższych - mówi.

W województwie świętokrzyskim w tym roku do egzaminu maturalnego ma przystąpić około 9,5 tysięcy uczniów.

Reklama

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,12
98
6,70
ON
7,54
LPG
3,97
ORLEN
Kalinowa 1, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ