Do Narodowego Funduszu Zdrowia zgłosiła się na razie jedna placówka, która jest zainteresowana prowadzeniem rehabilitacji pocovidowej. To Świętokrzyskie Centrum Rehabilitacji w Czarnieckiej Górze.
Rehabilitację pocovidową może prowadzić każda zainteresowana placówka, która już ma podpisaną umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia na realizację świadczeń rehabilitacji leczniczej bądź leczenie uzdrowiskowe.
– Mamy już pierwsze zgłoszenie, jest to Świętokrzyskie Centrum Rehabilitacji w Czarnieckiej Górze, natomiast myślę, że nasze województwo posiada ogromny potencjał w tym kierunku. Mamy przecież Busko-Zdrój, gdzie znajduje się wiele sanatoriów – mówi Beata Szczepanek, rzecznik świętokrzyskiego oddziału NFZ.
– Rehabilitacja będzie potrzebna coraz większej liczbie pacjentów, bo skutki przechorowania Covid-19 ciągną się niejednokrotnie bardzo długo. Wiele placówek już prowadzi rehabilitację pocovidową, ale robi to komercyjnie, więc należy się spodziewać, że w tych miejscach są odpowiednie warunki i wykwalifikowana kadra, zatem są również warunki, żeby takie działania poprowadzić również w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia – dodaje rzecznik.
Czas trwania rehabilitacji COVID-19 będzie wynosił od 2 do 6 tygodni, przy czym rozpoczynać się ona będzie nie później niż sześć miesięcy od zakończenia leczenia w kierunku COVID-19.
– Wiemy, że w zakres tej rehabilitacji wejdą zabiegi, które będą uwzględniały problemy pacjentów z wydolnością oddechową i fizyczną: kinezyterapia, inhalacje, treningi marszowe, balneoterapia, masaż, hydroterapia, fizykoterapia, treningi relaksacyjne, edukacja zdrowotna i promocja zdrowia i leczenie dietetyczne – wymienia Beata Szczepanek.
Za każdy dzień leczenia jednego pacjenta NFZ zapłaci 188 złotych. Świętokrzyskie Centrum Rehabilitacji w Czarnieckiej Górze będzie rehabilitować ozdrowieńców od 1 czerwca.