W razie wypadku może uchronić przed najpoważniejszymi obrażeniami – kask to nie gadżet, lecz sprzęt ratujący życie. Niestety z policyjnych statystyk wynika, że wypadki na jednośladach wśród młodzieży nie są rzadkością.
Od początku tego roku w województwie świętokrzyskim doszło do 200 kolizji z udziałem dzieci i młodzieży do 16. roku życia, poruszających się na rowerach, czy hulajnogach.
– Było również 70 wypadków, w których 68 osób zostało rannych, a dwie zginęły. To bardzo dużo. Jeżeli te osoby miałyby na głowach kask ochronny, zapewne obrażenia byłyby mniejsze. Musimy, jako dorośli, zwracać na to uwagę, aby dzieci obowiązkowo jeździły w kaskach na rowerach, hulajnogach bądź innych urządzeniach transportu osobistego – podkreśla insp. Tomasz Jarosz, zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Kielcach.
By pomóc dzieciom zadbać o własne bezpieczeństwo, dziś pierwsza transza kasków trafiła do uczniów Szkoły Podstawowej nr 32 w Kielcach oraz Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Pacanowie. Obie placówki brały udział w konkursie „Odblaskowa szkoła”.
– Warto pamiętać, że od czerwca zaczęły obowiązywać przepisy, które mówią o tym, że młodzież do 16. roku życia musi jeździć na rowerach i hulajnogach w kaskach. Wychodząc naprzeciw tej inicjatywie, każde kuratorium oświaty otrzymało od Ministerstwa Infrastruktury i Ministerstwa Edukacji Narodowej pulę kasków do rozdania uczniom. Do naszego województwa na tę chwilę trafiło 1620 kasków. Dzisiaj i jutro około 500 z nich otrzymają kieleccy i świętokrzyscy uczniowie – mówi Piotr Łojek, świętokrzyski kurator oświaty.
Insp. Artur Putowski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, dodaje, że policjanci drogówki zwracają szczególną uwagę na zachowania dzieci i młodzieży na drogach.
– Pouczamy, upominamy, a jak trzeba – również nakładamy kary na opiekunów. Przypominam, że dziecko do 16. roku życia ma obowiązek jeździć w kasku. Jeśli go nie ma, odpowiada za to rodzic lub opiekun. Statystyki pokazują, że mogłoby być nawet do 70 procent ciężkich obrażeń u młodzieży mniej, gdyby podczas wypadku na głowie był kask – podkreśla insp. Putowski.
Dzieci, które dziś otrzymały kaski, mają już za sobą pierwszy test ze znajomości przepisów ruchu drogowego i udało im się zdobyć karty rowerowe. Doskonale więc wiedzą, jak ważne jest bezpieczeństwo.
– Podczas egzaminu trzeba było wypełnić arkusz z pytaniami. Nie były one bardzo trudne, jeśli wcześniej ktoś się uczył. Często jeżdżę na rowerze i zawsze w kasku. Jeśli dojdzie do wypadku, tylko on chroni głowę – mówiła Alicja Gniewosz, która po wakacjach idzie do VI klasy.
11-letni Anton dodaje, że egzamin na kartę rowerową sprawdził znajomość ważnych zasad.
– Na przykład uczyłem się znaków drogowych. Niektóre pytania były trudne, ale nie wszystkie. Często jeżdżę na rowerze, czasem na hulajnodze. Kask jest bardzo potrzebny – opowiada.
Zakup kasków jest finansowany ze środków programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027.
Fot. Policja świętokrzyska