Plaże, zatłoczone deptaki, dworce – w takich miejscach łatwo stracić dziecko z oczu. Tylko wczoraj (26 lipca) koneccy policjanci odnotowali dwa zgłoszenia od rodziców, którzy zgubili swoje pociechy. Mundurowi apelują o ostrożność: wakacje to czas, w którym takich zdarzeń przybywa.
Jedna z interwencji dotyczyła czterolatka, który podczas przejażdżki rowerowej oddalił się od swojej mamy.
– W poszukiwania dziecka natychmiast zaangażowano policjantów oraz ratowników. Chłopiec cały i zdrowy został odnaleziony przez koneckich policjantów, a następnie trafił pod opiekę rodziców. Tego samego dnia policjanci zostali powiadomieni, że matka dziewięcioletniego chłopca straciła go z oczu. Również w tym przypadku dziecko zostało odnalezione, tym razem przez mamę – mówi mł. asp. Marta Przygodzka z KPP w Końskich.
Policjantka przypomina, że w trakcie wakacji nietrudno o tego typu zdarzenia. Kluczowe jest jak najszybsze powiadomienie policjantów lub ratowników wodnych.
– Każdy sygnał o zaginięciu traktowany jest poważnie, a do poszukiwań angażowane są wszystkie służby ratownicze. Pamiętajmy, by nigdy nie tracić dziecka z oczu. Maluch w ciągu minuty w zatłoczonym miejscu może oddalić się na znaczną odległość. Należy też poinformować dziecko, by w razie takiej sytuacji pozostało w miejscu, w którym się znajduje – radzi policjantka.
Warto także kupić dziecku bransoletkę z numerem telefonu do rodzica.