W Kielcach ma powstać Pomnik Wołyński, który upamiętni Ofiary Ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Autorami jego projektu są dr Kinga Smaczna-Łagowska i dr Albert Kozak z Wydziału Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Goście Radia eM opowiedzieli, dlaczego zdecydowali się wziąć udział w tym konkursie i jak będzie wyglądał pomnik, który zaprojektowali.
W centrum monumentu znajdzie się postać samotnej dziewczynki trzymającej niebieski kwiat lnu. Na pomniku mają zostać umieszczone nazwy miejscowości, w których ukraińscy nacjonaliści dokonywali mordów na Polakach. Monument o wymiarach sześć na sześć metrów będzie podświetlony oświetleniem LED.
- Chcieliśmy trochę odmienić przedstawienia pomnikowe tak trudnych tematów, bo one są właściwie często przedstawieniami zbrodni – mówi dr Kinga Smaczna-Łagowska.
- Dziewczynka ma symbolizować wszystkie niewinne ofiary. Nie tylko dzieci, ale także kobiety, mężczyzn, cywili, ofiary tej zbrodni. Ważnym elementem tego pomnika powinna być cisza, czyli coś, co jest nieuchwytne, coś, czego nie możemy zobaczyć, co jest ciężko wyrzeźbić – dodaje dr Albert Kozak.
Pierwotnie pomnik miał stanąć na Skwerze Szarych Szeregów, jednak zapadła decyzja, że powstanie na zboczu Kadzielni w Kielcach, w sąsiedztwie miejsc upamiętniających ofiary Katynia i Sybiru.
Koszt pomnika to około pół miliona złotych. Zbiórkę na ten cel można wesprzeć na stronie pomnikwolynskikielce.pl. Prowadzi ją Społeczny Komitet Budowy Pomnika Upamiętniającego Ofiary Ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.