W ręce kieleckich policjantów wpadła nieuczciwa pracownica jednego z salonów samochodowych. Kobieta ukradła w sumie aż 225 tysięcy złotych.
Na początku tego tygodnia do funkcjonariuszy z Kielc zgłosiła się pracownica jednego z salonów samochodowych.
– Kobieta przekazała, że w ciągu kilku ostatnich miesięcy z firmowej kasy zniknęło 225 tysięcy złotych. Policjanci zgromadzili dowody, z których wynikało, że za przywłaszczeniem gotówki może stać 31-letnia pracownica tego salonu – mówi podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z KMP w Kielcach.
Kobieta usłyszała już zarzut przywłaszczenia powierzonego mienia i grozi jej pięć lat więzienia.