Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Dariusz Skrzyniarz
fot. Dariusz Skrzyniarz
Noty identyfikacyjne Wyklętych wręczone
Dariusz Skrzyniarz
2016 lipca 03, 13:49

Fundacja „Niezłomni” przedstawiła część wyników swoich prac poszukiwawczych wykonywanych pod Kielcami. Jak do tej pory odnaleziono tam szczątki ośmiu osób, ofiar komunistycznego terroru. Po porównaniu materiału genetycznego pobranego ze zwłok i od prawdopodobnych potomków potwierdziły się wcześniejsze podejrzenia. Na Wzgórzu Zamkowym oficjalnie podane zostały wyniki ekshumacji.

Kliknij, aby zobaczyć fotorelację z wydarzenia.

Dzięki staraniom Fundacji „Niezłomni” udało się potwierdzić, że w lesie w Zgórsku, komuniści grzebali swoje ofiary, więźniów przetrzymywanych w zakładzie karnym przy ul. Zamkowej. Analizy wykonane w Instytucie Genetyki Sądowej w Bydgoszczy, jak na razie potwierdziły tożsamość trzech osób pogrzebanych w lesie pod Kielcami.

Żołnierze Wyklęci zidentyfikowani dzięki porównaniu materiału genetycznego pobranego ze znalezionych szczątków i od potomków to: Aleksander Życiński pseudonim „Wilczur”, Czesław Spadło pseudonim „Mały” i Karol Łoniewski pseudonim „Lew”.

Szczątki tych osób zakopane były razem. W tej samej jamie grobowej znajdował się jeszcze jeden szkielet. Fundacja jest niemal pewna, że należał on do Józefa Figarskiego. Przypuszczenia wynikają z przeprowadzonej wcześniej kwerendy historycznej. To na razie nie zostało potwierdzone, ponieważ Fundacja „Niezłomni” nie może na razie dotrzeć do rodziny tej osoby.

O przebiegu dotychczasowych badań opowiadał Wojciech Łuczak, prezes Fundacji „Niezłomni”:

Rodzinom trzech wymienionych Żołnierzy Wyklętych wręczone zostały noty identyfikacyjne. Zwrócone im zostały także pamiątki znalezione przy szczątkach, jak na przykład medaliki z wizerunkiem Matki Boskiej. Było to wydarzenie niezwykle emocjonujące, na które niektórzy czekali od wielu lat. Józefa Życińska, żona zamordowanego przez komunistów „Wilczura” po odebraniu dokumentu mówiła, że czuje się szczęśliwa. - Chociaż teraz jestem chora, przyszłam na to spotkanie. To mnie cieszy, to mnie trzyma przy życiu, że jednak wyszła na jaw ta sprawa – mówiła w rozmowie z reporterem Radia eM Kielce. - Człowiek był niepewny. Myślałam: „umrę i nic się nie dowiem co dalej z tą Polską”. Jak widzę, będzie wszystko dobrze i Polska będzie Polską – zwierzała się.

Posłuchaj całej wypowiedzi Józefy Życińskiej:

Fundacja „Niezłomni” kontynuuje prace poszukiwawcze w Zgórsku. Badacze podejrzewają, że komuniści pogrzebali tam jeszcze kilkanaście osób, które sprzeciwiły się ówczesnemu systemowi.

Podczas uroczystości, specjalne podziękowania wręczone zostały wszystkim, którzy pomogli w przeprowadzaniu prac w Zgórsku.

Kliknij, aby zobaczyć zdjęcia z wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

0.031 ms