Trwa analiza zapisów monitoringu, które mogą pomóc w ustaleniu, kto podpalił drzwi wejściowe do kościoła pw. św. Józefa Robotnika w Kielcach. Do zdarzenia doszło w nocy z 3 na 4 sierpnia.
Jak informował w ubiegłym tygodniu ks. Karol Zegan, proboszcz parafii św. Józefa na kieleckim Szydłówku, ogień pojawił się po godzinie 23. Ktoś podpalił drzwi wejściowe do kościoła od strony ul. Marszałkowskiej. Na szczęście w pobliżu znalazły się osoby, które w porę zareagowały zainterweniowały i ogień został szybko ugaszony. Drzwi zostały częściowo zwęglone i okopcone, ale zdaniem kapłana było to celowe działanie, które mogło doprowadzić do pożaru całej świątyni.
Co do tej pory udało się ustalić policjantom?
- Trwa analiza zebranych materiałów w celu ustalenia sprawcy lub sprawców. Zostały zabezpieczone monitoringi nie tylko z rejonu samego kościoła, ale i z pobliskich posesji. Analizujemy zapisy drogi dojścia i odejścia oraz ustalenia wizerunku sprawcy lub sprawców – informuje Jacek Borek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Za zniszczenie mienia sprawcy może grozić do roku pozbawienia wolności. Dodatkowo, za obrazę uczuć religijnych w postaci wandalizmu kościoła kara może wynieść do dwóch lat więzienia.