Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Dwulatek zatrzaśnięty w samochodzie w upalny dzień. Liczyła się każda minuta
autor
Aleksandra Rękas
2026.07.02 14:00

Dramatyczna sytuacja miała miejsce wczoraj (1 lipca), na jednym z kieleckich osiedli. Dwuletnie dziecko zostało przypadkowo zatrzaśnięte w aucie, a temperatura na zewnątrz wynosiła ponad 35 stopni Celsjusza.

Na pilną interwencje zostali skierowani mundurowi, tuż po godzinie 16. Na jednym z kieleckich osiedli mama odebrała dwuletniego synka ze żłobka.

– Po chwili posadziła go w foteliku, zapięła pasami, zamknęła drzwi i przeszła dookoła aby zająć miejsce za kierownicą. Nagle okazało się, że drzwi są zablokowane. Centralny zamek został zaryglowany, a kluczyk do auta pozostał w środku – relacjonuje podkom. Maciej Ślusarczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Temperatura w tamtym momencie przekraczała 35 stopni, próby samodzielnego otwarcia auta nie przynosiły efektu.

– Pozostał telefon na numer alarmowy. Wiedząc, że w tej sytuacji liczy się każda minuta, dyżurny szybko skierował na miejsce patrol oddziału prewencji. Z szybą w tylnych drzwiach skody funkcjonariusze poradzili sobie błyskawicznie. Drzwi niestety nadal nie dało się otworzyć, trzeba było dostać się do kluczyka leżącego na przednim siedzeniu. Jeden z policjantów „zanurkował” do wnętrza i otworzył auto – wyjaśnia policjant.

Na szczęście wezwane na miejsce pogotowie nie stwierdziło żadnych niepokojących oznak u dziecka.

Policjanci przestrzegają: zamknięty samochód pozostawiony na słońcu, w kilkanaście minut może się rozgrzać do 50 stopni Celsjusza.

CZYTAJ DALEJ