We wtorek około godziny 10 policja musiała ewakuować dworzec kolejowy w Kielcach. Powodem był alarm bombowy. Kieleccy policjanci zatrzymali już podejrzanego, a od godziny 12 ruch w tym miejscu odbywa się normalnie.
Policja została wezwana po tym jak w obiekcie znaleziono tajemniczą torbę podróżną, którą zostawiono w poczekalni. Służby bezpieczeństwa ewakuowały osoby znajdujące się w budynku i zamknęły poczekalnię oraz I peron. W pierwszej chwili wezwano antyterrorystów z Krakowa, ale dzięki monitoringowi dworcowemu szybko zatrzymano 26-letniego mężczyznę, który zostawił torbę. Okazało się, że są w niej artykuły spożywcze.