Za nami kolejny Męski Różaniec, który przeszedł dziś (5 września) ulicami Kielc. W comiesięcznej modlitwie wzięło w nim udział wielu mężczyzn.
Nabożeństwo poprzedziła Msza Święta w Kościele pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Kielcach przy ulicy Urzędniczej. W swojej homilii, ks. Marian Fatyga, proboszcz parafii zwrócił uwagę na obchodzoną rocznicę wybuchu II wojny światowej, napaści Niemiec i Związku Sowieckiego oraz nawiązał do czasów współczesnych.
– Czy potrafimy godnie przeżywać daną nam wolność oraz wyciągać wnioski z bohaterstwa innych? Kontynuujmy dzieło budowania naszego wspólnego dobra, pomimo toczącej się wojny na Ukrainie. Musimy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że nawet najbardziej precyzyjne zapisy umów nie zagwarantują nam trwałego pokoju. To ludzkie serce jest jego źródłem i fundamentem. Zatem musimy wymagać przede wszystkim od samych siebie. Niemal każdego dnia przychodzi nam toczyć wewnętrzną wojnę z pokusami. Duchowe lenistwo skutkuje stopniowym traceniem wrażliwości na prawdę. Starajmy się zło dobrem zwyciężać walcząc o pokój własnego serca
Po Eucharystii uczestnicy sformowali procesję z figurą Matki Bożej na czele i ruszyli, modląc się na różańcu. Wśród nich byli wierni ze wspólnoty Wojowników Maryi, Rycerzy Kolumba, czy Rycerzy św. Jana Pawła II oraz mężczyźni niezrzeszeni w żadnej grupie. W tym miesiącu procesja dotarła do Kościoła św. Maksymiliana Marii Kolbego. Tam odbyło się wystawienie Najświętszego Sakramentu.
Przypomnijmy, że modlitwa odbywa się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.