Ponad trzystu rekonstruktorów z całej Europy, pokazy walk z użyciem armat i muszkietów oraz inscenizacje życia dworskiego i prezentacje dawnej mody. Tak zapowiada się dwudniowe wydarzenie, które odbędzie się 23 i 24 maja przy Dworze Starostów Chęcińskich w Podzamczu. Widowisko „Dwór w ogniu” będzie nawiązywać do zdarzeń z czasów potopu szwedzkiego.
Rekonstruktorzy pojawią się na miejscu w piątek, 22 maja. Po zbudowaniu obozu wojskowego przeprowadzony zostanie desant szwedzki z wody i pojedynek strzelecki. Pierwszy epizod „Bitwy o Dwór Starostów” został zaplanowany na sobotę, drugi na niedzielę.
Łukasz Dudkowski, dyrektor Regionalnego Centrum Naukowo-Technologicznego w Podzamczu, podkreśla, że to największe widowisko historyczne w regionie i jedno z największych w Polsce.
- To impreza, która na pewno będzie wyróżniać województwo świętokrzyskie i Podzamcze Chęcińskie – zaznacza.
W wydarzeniu weźmie udział ponad 30 grup rekonstrukcyjnych z całej Europy.
- Ponad 300 rekonstruktorów nie tylko z Polski, ale także m.in. z Węgier, Czech i Słowacji. Będą też liczne formacje historyczne, czyli muszkieterzy, pikinierzy, polscy strzelcy, piechurzy, szlachta i pospolite ruszenie. Na uczestników czeka pokaz z udziałem stu muszkietów i ośmiu armat. Gwarantuję, że będzie bardzo głośno, nie zabraknie wystrzałów i dymu – zapowiada Robert Bitner, rekonstruktor z grupy Independent Regiment of Poland.
W organizację zaangażowała się także grupa Wachlarz i Szpada, która będzie odpowiadać za życie dworskie.
- Będziemy prezentować, jak wyglądało życie dworskie w XVII wieku. W programie znajdą się pokazy mody damskiej i męskiej z epoki, a także prezentacje dawnych kulinariów – mówi Maciej Niciewicz, rekonstruktor z grupy Wachlarz i Szpada, który podczas wydarzenia wcieli się w postać Starosty Chęcińskiego.
Ważnym punktem programu będzie debata historyczna pt. „Przyczyny upadku I Rzeczypospolitej”, w której wezmą udział Jacek Komuda i dr Radosław Sikora.
- „Dwór w ogniu” to nie tylko ładne stroje i wystrzały. Dbamy także o to, żeby przekazywać wiedzę historyczną szerszemu gronu odbiorców. Bo pewnie wszyscy kojarzą hasło „potop szwedzki”, ale nie każdy wie dokładnie, co tutaj dawniej się działo – tłumaczy dr Konrad Szymański, historyk, który poprowadzi debatę.
Nie zabraknie też strefy zabaw dla dzieci i stoisk z pamiątkami, m.in. inspirowanymi epoką XVII wieku. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.