Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
Remis w strugach deszczu. Korona podzieliła się punktami z Motorem
autor
Piotr Szczepanik
2026.08.22 18:15

W sobotę, 22 sierpnia, Korona Kielce zremisowała na Exbud Arenie 1:1 z Motorem Lublin w spotkaniu piątej kolejki PKO BP Ekstraklasy.

 

 

Trener Jacek Zieliński nie mógł skorzystać w tym starciu z trzech podstawowych zawodników – Dawida Błanika, Simona Gustafsona oraz Huberta Zwoźnego. Cała trójka mierzy się obecnie z kontuzjami.

Goście lepiej weszli w to spotkanie – prowadzili grę oraz częściej byli przy piłce. W piątej minucie Christopher Simon dośrodkował na pole karne z prawej strony boiska, lecz Ariel Mosór wybił piłkę. Ta spadła pod nogi Mbaye Jacquesa Ndiaye, który obrócił się o 180 stopni i uderzył w kierunku bramki, lecz zrobił to bardzo niecelnie.

Złocisto-Krwiści doszli do głosu blisko kwadrans później, Zrobili to jednak w fenomenalny sposób, ponieważ wyszli na prowadzenie. Wiktor Długosz zagonił Filipa Lubereckiego w narożnik boiska, przez co ten musiał nerwowo podać do przodu. Obrońca Motoru zagrał futbolówkę wprost do Kamila Jakubczyka. Młody pomocnik wykonał wślizg, który trafił pod nogi Martina Remacle’a. Belg zeszedł bliżej środka i dośrodkował progresywnie na pole karne z okolic 30. metra. Ustawiony na siódmym metrze Mariusz Stępiński oddał instynktowny strzał głową, kierując piłkę obok biodra Mihaia Popy.

Kilka minut później niesamowitą akcją mógł się popisać bohater meczu z Widzewem Łódź – Morgan Fassbender. Marcel Pięczek zagrał długą piłkę na dobieg. Niemiec wygrał pojedynek biegowy z Bartoszem Bereszyńskim, lecz jego uderzenie było mocno chybione.

W 30. minucie gry gracze Dumy Koziego Grodu doprowadzili do wyrównania. Wiktor Długosz faulował Karola Czubaka na lewej stronie boiska na wysokości 20. metra. Ivo Rodrigues wykonał dośrodkowanie na bliższy słupek kieleckiej bramki. Karol Czubak pewnie uderzył głową pod poprzeczkę, pokonując Xaviera Dziekońskiego.

Po tej bramce podopieczni Mariusza Misiury ruszyli do ofensywy, próbując po raz kolejny trafić do siatki i wyjść na prowadzenie.

Kielczanie nie pozostawali jednak bierni, gdyż w 40. minucie doprowadzili do niemałego zamieszania w “szesnastce” Motoru. Pięczek próbował zagrać piłkę w pole karne, lecz została ona wybita przez jednego z rywali. Zgarnął ją Długosz, który wykonał kolejną, przeciągniętą centrę. Fassbender poprawił podanie kolegi, wbijając piłkę w pole bramkowe. Popa wypiąstkował futbolówkę na skraj pola karnego, gdzie dopadł do niej Remacle. Belgijski pomocnik oddał strzał, lecz został on zablokowany przez obrońców lubelskiej drużyny.

Na początku drugiej połowy Popa po raz kolejny zachował się niepewnie, wykopując piłkę pod nogi Fassbendera. Niemiecki skrzydłowy podał do środka do stojącego na 18. metrze Remacle’a. Wycofał on grę do ustawionego kilka metrów dalej Patrika Hellebranda. Czech kąśliwie uderzył na bramkę, angażując rumuńskiego golkipera.

Chwilę później Korona mogła ponownie wyjść na prowadzenie. Remacle oddał atomowy strzał z okolic 28. metra, lecz piłka trafiła “tylko” w poprzeczkę.

10 minut później goście postraszyli Koroniarzy. Christopher Simon wykonał progresywne dośrodkowanie na pole karne, a Marek Bartos główkował, jednakże Słowak minimalnie chybił.

W 80. minucie meczu, po dłuższym rozegraniu akcji w okolicach pola karnego rywali Długosz popisał się groźnym centrostrzałem, lecz wylądował on na górnej siatce bramki.

W doliczonym czasie gry Motorowcy mieli idealną okazję, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Kamil Lukoszek wbiegł w pole karne z prawej strony boiska i krótko podał do Czubaka. Napastnik oddał strzał, lecz odbił się on od nogi Kamila Jakubczyka. Nie zakończyło to jednak akcji, gdyż piłka powędrowała w kierunku bramki, na którą nabiegał Fabio Ronaldo. Na szczęście, na posterunku stał Długosz, który wybił futbolówkę z linii bramkowej, dzięki czemu starcie zakończyło się podziałem punktów.

Korona Kielce zajmuje obecnie dziesiąte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem pięciu punktów. Złocisto-Krwiści rozegrają następne spotkanie w piątek, 28 sierpnia, o godzinie 18. Wówczas zmierzą się na wyjeździe z Wisłą Płock. Transmisja na antenie Radia eM Kielce i na naszej stronie internetowej – emkielce.pl.

 

Korona Kielce – Motor Lublin 1:1 (1:1)

Bramki: Stępiński 19’ – Czubak 30’

Żółte kartki: Rubezić 11’, Jakubczyk 54’, Fassbender 72’, Długosz 87’ – Aiko 28’, Ndiaye 67’, Rodrigues 78’, Meyer 87’

Korona: Dziekoński – Długosz, Rubezić, Mosór, Pięczek – Remacle (Bąk 88’), Hellebrand, Jakubczyk – Davidović (Nono 46’), Stępiński, Fassbender

Motor: Popa – Santos (Lukoszek 79’), Bereszyński, Bartos, Luberecki – Simon (Plavotić 90+1’), Meyer, Rodrigues (Łęgowski 79’) – Ndiaye (Haxha 85’), Czubak, Aiko (Ronaldo 46’)

Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław)

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ