W najblizszy weekend (17-19 kwietnia) w hali przy ulicy Krakowskiej 72 odbędzie się turniej 1/8 finału mistrzostw Polski juniorek młodszych. Gospodyniami będą oczywiście zawodniczki Wodociągi Kieleckie Akademii Korony Handball.
Kieleckie szczypiornistki awansowały do tej fazy rozgrywek z kompletem zwycięstw, pokonując drużyny z Jarosławia, Rudy Śląskiej i Olkusza. W ramach turnieju młode zawodniczki rozegrają trzy spotkania. W piątek o godzinie 18 zmierzą się z UKS-em Banino, w sobotę o godzinie 13 podejmą KPR Gminy Kobierzyce, a w niedzielę o godzinie 12 zagrają z Agrykolą Warszawa.
O pozytywnym oraz bojowym nastawieniu zespołu przed nadchodzącymi meczami zapewniał jej trener - Tomasz Rosiński:
- Sądzę, że nastawienie jest bojowe. Myślę, że dziewczyny są optymalnie przygotowane, biorąc pod uwagę nasze możliwości, ale gramy przed własną publicznością, więc stres może odegrać istotną rolę. Miejmy nadzieję, że sobie z tym poradzą. W tym też jest mój obowiązek, aby doprowadzić do takiego stanu, w którym nie będą myślały o niczym innym niż następny mecz.
Dobrą informacją jest fakt, że kadra Koroneczek jest prawie kompletna, ponieważ jest możliwe, iż nie zagra tylko jedna zawodniczka.
- Niestety wczoraj [w środę - przyp. red.] zdarzyła się taka sytuacja, która powoduje, iż jest możliwe, że jedna z moich podopiecznych nie wystąpi w tym turnieju, natomiast miejmy nadzieję, że uda nam się bez niej poradzić. - skomentował Rosiński.
42-latek docenił siłę rywalek, podkreślając, że każda z drużyn jest w stanie walczyć o najwyższe cele:
- Mógłbym powiedzieć bardzo dużo o poszczególnych zespołach. Zaczynamy jutro starciem z Baninem – to jest bardzo dobra drużyna. Jest to związane z tym, że kilka szczypiornistek przeszło tam z Gdyni, co spowodowało ich wzmocnienie względem zeszłego sezonu. Kobierzyce to bardzo fajny, poukładany zespół, gdzie wiele dziewczyn grało w wyższej kategorii wiekowej, więc mają kilka atutów, na które trzeba zwrócić uwagę. Na sam koniec mierzymy się z Agrykolą Warszawa, czyli ubiegłorocznym mistrzem Polski juniorek młodszych. Na każdej pozycji mają groźne zawodniczki, dlatego czeka nas bardzo ciężki turniej, ale mimo wszystko jestem do niego pozytywnie nastawiony.
Opiekun kieleckich juniorek zaznaczył, że każdy kolejny awans będzie sukcesem, lecz apetyt rośnie w miarę jedzenia:
- Wydaję mi się, że poprzedni rok spowodował, iż te dziewczyny uwierzyły w siebie i wtedy każda kolejna runda była dla nas wielkim sukcesem ostatecznie nagrodzonym awansem do Final Four i grą o medale do samego końca. Zdobyte wówczas doświadczenie powinno zaprocentować. Rocznikowo jesteśmy młodszym zespołem, więc każdy awans będzie dla nas sukcesem, ale wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Warto wspomnieć, iż młode zawodniczki rozegrają swoje mecze w hali, w której na co dzień swoje spotkania rozgrywa pierwsza drużyna Korony Handball, natomiast Rosiński wątpił, czy będzie to pomocne dla jego podopiecznych:
- Nie wiem, czy jest to pomocne w tym wieku, kiedy dziewczyny muszą się zmagać z dużym stresem. Nie wiem, czy dokładanie im dodatkowego obciążenia jest potrzebne. Oczywiście, to ma swoje dobre i złe strony – jedna osoba woli grać na wyjeździe, a druga u siebie, więc jest to zależne od człowieka.
Według szkoleniowca kielczanek powodami, aby zawitać w najbliższych dniach do hali przy ulicy Krakowskiej 72 są mocne rywalki, bojowo nastawiony zespół oraz wielkie emocje:
- Wytworzyła się tutaj bardzo fajna drużyna, która walczy, rozwija się na każdym treningu i stara się to przełożyć na parkiet podczas spotkań. Zważywszy na to, jak bardzo wyrównana jest grupa, to w każdym meczu emocji nie zabraknie. - powiedział 42-latek.
Poniżej można się zapoznać z pełnym harmonogramem turnieju:

Wstęp będzie wolny. Jako patron medialny wydarzenia zachęcamy do kibicowania!