Po wtorkowym, zremisowanym bezbramkowo przez Koronę sparingu ze Stalą Rzeszów na pytania dziennikarzy odpowiadali Wiktor Długosz i Marcel Pięczek.
Wiktor Długosz:
- Zdecydowanie jesteśmy niezadowoleni z wyniku, bo bezbramkowy remis w meczu z pierwszoligowcem nie przystoi drużynie z Ekstraklasy. Wydaję mi się, że zdobyliśmy jednak dużo materiału do analizy. Pracujemy nad nowymi schematami, nowymi zachowaniami i to się jeszcze zazębia. Myślę, że taki sparing był nam potrzebny.
- Jesteśmy zbyt mało skuteczni pod bramką przeciwnika i to jest element, który musimy dopracować. Mamy mało czasu, ale mam nadzieję, że zdążymy do Jagielloni, bo podczas obozu skupialiśmy się głównie na defensywie.
- Zmieniliśmy formację i wszyscy musimy nauczyć się nowych wzorców zachowań, zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Myślę, że dzisiaj wykreowaliśmy wiele sytuacji, ale zabrakło finalizacji, bo wy – dziennikarze – oceniacie to przez pryzmat liczb, a my trochę inaczej. Niemniej jednak wszyscy się zgodzimy, że w takim sparingu powinniśmy strzelać bramki.
- Uważam, że dziennikarze niepotrzebnie tworzą obraz, w którym wszystko jest dobrze, tylko brakuje ofensywy, ponieważ atakujemy wszyscy i bronimy wszyscy. Wszyscy widzieli, że byliśmy stroną dominującą, natomiast jest to marne pocieszenie w wypadku starcia z pierwszoligowcem. Wszyscy się zgodzimy, że ta skuteczność powinna być lepsza, natomiast stworzyliśmy sobie dzisiaj sporo sytuacji.
Marcel Pięczek:
- Tym meczem wieńczymy nasz obóz w Busku-Zdroju. Cieszy to, że każdy zakończył go w zdrowiu. Przyswoiliśmy wiele nowych wiadomości, schematów, wykonaliśmy sporo dobrej pracy. Jesteśmy zadowoleni, że w trzecim kolejnym sparingu zachowaliśmy czyste konto – to jest aspekt, do którego przykładamy dużą wagę. Uważam, że powoli kreujemy coraz więcej sytuacji strzeleckich, więc przydałoby się zakończyć je golem.
- Zawsze chcemy więcej, więc trener ma rację, jeśli chodzi o ofensywę – mierzymy wysoko. Cieszę się, że każdy jest zdrowy. Z podniesionymi głowami czekamy na następny sparing i początek ligi.
- Zachowania na mojej pozycji zmieniły się po zmianie formacji, ale na boisku jestem w podobnym miejscu. W poprzedniej formacji grałem zarówno jako półlewy stoper, jak i lewy wahadłowy, więc można powiedzieć, że lewa obrona jest połączeniem tych dwóch pozycji, dlatego czuję się dobrze. Wiadomo, pojawiły się nowe schematy czy zachowania na boisku, ale ogólnie jest pozytywnie.
- Czas potrzebny na przyswojenie schematów jest zależny od piłkarza i od jego wymagań. Jesteśmy na najwyższym poziomie rozgrywkowym, dlatego formacja jest mniej istotna, a bardziej to, jacy ludzie wybiegają na murawę. Mierzymy wysoko, mamy świetną drużynę, dlatego widzę to pozytywnie.
Korona Kielce rozegra ostatni sparing przed sezonem 2026/27 w piątek, 17 lipca, o godzinie 15. Rywalem Złocisto-Krwistych będzie spadkowicz z PKO BP Ekstraklasy – Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Po meczu na kieleckim Rynku odbędzie się oficjalna prezentacja drużyny.
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A