Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Po Nowym Roku nowe podwyżki. Mimo to hucznie świętujemy
autor
Aleksandra Rękas
2022 grudnia 30, 12:10

- Choć podwyżki i inflacja nie wpływają dobrze na nasze portfele, wciąż znajdujemy finanse na zabawę i nie oszczędzamy na świętach – ocenia ekonomista. Niestety, Nowy Rok przyniesie nam dalszy wzrost cen.

Inflacja i wojna to nieustannie pojawiające się w mediach tematy. Jak zauważa prof. Marek Leszczyński z UJK w Kielcach, negatywne informacje po części skłaniają nas do dania upustu emocjom. I ma to odzwierciedlenie w sytuacji rynkowej.

- Widać to po historii gospodarczej. Nawet w czasach wielkiego kryzysu i wojny, ludzie wydawali pieniądze na przyjemności, organizowano bale i chodzono do restauracji. To element nie tyle ekonomiczny, ale psychologiczny. A końcówka roku to zawsze czas żniw w handlu – mówi profesor Leszczyński.

Jak dodaje, niestety nowy, 2023 rok przywita nas kolejnymi podwyżkami.

- Niestety, odczujemy VAT w wysokości 23 procent. Producenci i dystrybutorzy oczekują, że rząd zgodzi się na podwyżki. Chodzi zwłaszcza o podmioty, które nie znalazły się na liście podmiotów wrażliwych – stwierdza ekonomista.

Kolejną kwestią jest wyższy podatek od nieruchomości. W niektórych miastach zwiększy się nawet o 12 procent, w Kielcach – o 11.

- Do tego dochodzą nam podatki rolne od produkcji specjalnej, one również idą w górę. Biorąc wszystko to razem pod uwagę, podwyżki będą odczuwalne – podsumowuje.

Według prognoz prof. Leszczyńskiego, w połowie przyszłego roku inflacja może zmniejszyć się do około 10 procent.

 

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,03
98
6,57
ON
7,05
LPG
3,97
ORLEN
Kalinowa 1, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ