Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Zarzuty o nepotyzm i ostre personalne spory w kieleckim Ratuszu
autor
Maciej Piętka
miesiąc temu

Końcówka ostatniej sesji kieleckiej Rady Miasta została zdominowana przez oskarżenia o nepotyzm, ostre personalne spory i zakłócanie obrad. Sprawa wróciła również dziś (13 marca) podczas konferencji prasowych rajców i władz miasta.

Na początku przypomnijmy, w jaki sposób zakończyła się ostatnia sesja. Trwała ona mniej więcej do godziny drugiej w nocy. Po zakończeniu części merytorycznej doszło do zażartej dyskusji pomiędzy radnymi, podczas której pojawiły się oskarżenia m.in. o składanie nieprzedmiotowych wniosków formalnych opóźniających obrady oraz wzajemne zarzucanie sobie braku kultury. Ostatecznie kworum zerwali przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, którzy tym samym de facto zakończyli obrady.

Największe emocje wzbudzały jednak zarzuty o nepotyzm (choć słowo to oficjalnie nie padło po żadnej ze stron).

Na dzisiejszej konferencji prasowej przewodniczący rady Maciej Jakubczyk referował przebieg wczorajszej sesji i przekonywał, że w magistracie istnieje problem dotyczący zatrudniania osób powiązanych ze środowiskiem prezydent Agaty Wojdy w miejskich spółkach.

– Ja na tej sesji powiedziałem kilka słów prawdy. Powiedziałem, że dla mnie Kielce i zatrudnienie w tym mieście są najważniejsze. A z kontroli, które przeprowadzamy, sytuacji, które do nas dochodzą, z informacji, które znajdujemy w internecie, w dokumentach miasta, okazuje się, że najłatwiej jest mieć pracę będąc w środowisku pani prezydent – mówił.

W dalszej części wypowiedzi odniósł się także do powiązań rodzinnych jednego z radnych.

– Wystarczy być dobrym przyjacielem byłego przewodniczącego. Żona Karola Wilczyńskiego była zatrudniona w spółce związanej z Radiem Kielce przez parę miesięcy i obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim czy urlopie. Siostra pana przewodniczącego została dyrektorem Miejskiego Urzędu Pracy. Jeżeli siostra, żona i on są zatrudnieni w spółkach skarbu państwa czy miejskich, to zapytam: czy Kielczanie mają taki komfort przy tym ogromnym bezrobociu? – pytał.

Do tych słów odniósł się radny Karol Wilczyński z Koalicji Obywatelskiej. Jak twierdził przedstawiciel KO, objęcie przez jego siostrę obowiązków dyrektora było efektem wieloletniej kariery zawodowej.

– Od 21 lat pracuje w publicznych służbach zatrudnienia. Natomiast od siedmiu lat pełni różne funkcje kierownicze w strukturach Miejskiego Urzędu Pracy i faktycznie awansowała na pełniącą obowiązki dyrektora w ostatnim czasie. Natomiast jest to poprzedzone całą karierą i przygotowaniem zawodowym, łącznie z sześcioma kierunkami studiów – zaznaczył.

Wilczyński odniósł się również do wypowiedzi dotyczących jego partnerki:

– Moja partnerka jest zatrudniona od 10 lat w jednostce publicznej w Kieleckim Parku Technologicznym. Otrzymała propozycję zatrudnienia w jednostce, która poszukiwała pracownika w zakresie edukacji. Wypełniała to przez okres ośmiu lub dziewięciu miesięcy w sposób nienaganny. Poszła na zwolnienie lekarskie, bo mieliśmy bezpośrednie zagrożenie ciąży – mówił.

Podczas konferencji prasowej zarzuty o nepotyzm odrzuciła również prezydent Kielc Agata Wojda. Jednocześnie prezydent miasta zarzuciła hipokryzję politycznym przeciwnikom:

– Z jakiej strony pojawiają się te zarzuty? Od radnego Marcina Stępniewskiego, który obecnie pełni funkcję dyrektorską w jednostce samorządu województwa zajmującej się finansowaniem przedsiębiorców. Czy pani Anna Jaworska-Dąbrowska pełni stanowisko dyrektorskie w wyniku postępowania konkursowego w medycznej placówce? Czy pan radny Jarosław Karyś nie objął stanowiska dyrektora w Muzeum Wsi Kieleckiej w wyniku stworzenia dla niego specjalnego stanowiska dyrektorskiego w tej instytucji bez żadnego doświadczenia w instytucjach kultury? Pewnie państwo znacie odpowiedź na te pytania – argumentowała Wojda.

Wypowiedź tę skonfrontowaliśmy z przewodniczącym Prawa i Sprawiedliwości:

– Ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, w której moja żona pracuje w publicznych instytucjach ze względu na to, że wzbudzałoby to podejrzenia nepotyzmu. Co do pozostałych radnych, którzy zostali wymienieni przez panią prezydent: jeśli zarząd miasta miałby choćby ćwierć ich kompetencji, to Miasto Kielce wyglądałoby zdecydowanie lepiej – komentuje Marcin Stępniewski.

Wzajemnych oskarżeń i zarzutów było tak dużo, że nie sposób przedstawić wszystkich. Gdy tylko zapis z sesji zostanie udostępniony, będzie można znaleźć go na TEJ stronie internetowej.

Reklama

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,14
98
6,73
ON
7,64
LPG
3,84
ORLEN
Wincentego Witosa 64K, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ