Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Czy będzie referendum o odwołanie prezydent Agaty Wojdy?
autor
Maciej Piętka
miesiąc temu

Podczas wczorajszej (12 marca) sesji Rady Miasta Kielce po raz pierwszy oficjalnie z mównicy padła sugestia przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydent Agaty Wojdy. Co ciekawe, nie wyszła ona od żadnego z radnych, lecz od jednej z mieszkanek Kielc. Czy taki scenariusz jest w ogóle realny?

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku prezydent Agata Wojda nie uzyskała wotum zaufania. Teoretycznie, gdyby podobna sytuacja powtórzyła się również w tym roku, radni mogliby złożyć wniosek o przeprowadzenie referendum. Taki wariant wydaje się jednak mało prawdopodobny. Ewentualne nieudane głosowanie oznaczałoby bowiem rozwiązanie całej rady i konieczność przeprowadzenia nowych wyborów.

Sygnały niezadowolenia zaczęły pojawiać się także wśród części mieszkańców, co było widoczne podczas wczorajszej sesji. Anna Wilk z komitetu społecznego Przyszłość Placu Wolności zarzucała władzom miasta brak kompetencji i zasugerowała przeprowadzenie referendum.

– Patrzenie władzy na ręce może kogoś zmobilizować do pracy. Wystarczy spojrzeć na przykłady z Łodzi czy Krakowa. Zobaczymy, co się stanie, gdy rozpocznie się zbieranie podpisów. Chciałabym zobaczyć panią prezydent w sytuacji, w której będzie musiała zmobilizować swoje służby, pracowników, a także samą siebie do działania i zdobywania kompetencji, żeby zrobić coś dobrego dla tego miasta – mówi Anna Wilk.

Władze miasta podkreślają jednak, że pojawiające się sugestie dotyczące referendum mogą być elementem szerszej politycznej gry.

– To, że takie hasło pada, nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem. Już kilka miesięcy temu mówiłam, że według mnie sianie destrukcji i chaosu w Radzie Miasta, próby destabilizowania sytuacji w mieście, mogą prowadzić właśnie do referendum. Myślę, że w kilku głowach taki plan już funkcjonuje – komentuje Agata Wojda, prezydent Kielc.

Przedstawiciele opozycji przekonują z kolei, że ewentualna inicjatywa referendalna nie byłaby inspirowana przez nich, lecz wynikałaby z działań mieszkańców. Nie wykluczają jednak jej poparcia.

– Jeżeli nasze wskazywanie kierunków działań i wnioski kierowane do pani prezydent nadal nie będą przynosiły efektów, a mieszkańcy wyjdą z inicjatywą referendalną, to będziemy ją wspierać – podkreśla Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu PiS.

Zarzuty o brak gotowości do wzięcia odpowiedzialności za taki pomysł formułują natomiast radni Koalicji Obywatelskiej.

– Radni opozycji najwyraźniej nie podjęli jeszcze decyzji w tej sprawie. Być może badają nastroje, ale nie mają odwagi mówić o tym wprost, bo wtedy trzeba byłoby wziąć odpowiedzialność za organizację referendum. Jestem przekonany, że Agata Wojda nadal będzie prezydentem – twierdzi Michał Piasecki, przewodniczący klubu KO.

Aby referendum mogło się odbyć, jego inicjatorzy musieliby zebrać podpisy co najmniej 10 procent mieszkańców uprawnionych do głosowania. W przypadku Kielc oznacza to niespełna 15 tysięcy podpisów.

Reklama

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,14
98
6,73
ON
7,64
LPG
3,84
ORLEN
Wincentego Witosa 64K, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ