Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. św. Rafała w Czerwonej Górze wyczerpał kontrakt Narodowego Funduszu Zdrowia na leczenie pacjentów w Oddziale Alergologii. W efekcie placówka była zmuszona ograniczyć planowe przyjęcia, a część świadczeń finansuje z własnego budżetu. O sprawie informowalismy w ubiegłym tygodniu.
Trudna sytuacja finansowa lecznicy była tematem wtorkowej konferencji prasowej marszałek województwa Renaty Janik i dyrektora szpitala Youssefa Sleimana
Zdaniem marszałek województwa świętokrzyskiego Renaty Janik sytuacja jest konsekwencją zbyt niskiego kontraktu przyznanego przez NFZ.
– Drastycznie niedoszacowany kontrakt sprawił, że szpital musiał wstrzymać planowe przyjęcia na oddział alergologii. To dramatyczna sytuacja dla ponad 670 pacjentów odczulanych na jad owadów, którzy szczególnie latem wymagają regularnego leczenia. Szpital, troszcząc się o ich zdrowie, finansuje te świadczenia z własnych środków, co może oznaczać stratę około 2 mln zł na koniec roku – mówi Renata Janik.
NFZ nadal nie zapłacił za ubiegłoroczne nadwykonania na oddziale alergologicznym. Zaległości wobec szpitala wynoszą 2,35 mln zł. Dyrektor placówki Youssef Sleiman zapowiada, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
– W poprzednich latach nadwykonania były rozliczane niemal w 100 procentach. W ubiegłym roku wykonaliśmy świadczenia o wartości 2 mln 350 tys. zł ponad kontrakt i nie otrzymaliśmy żadnej propozycji zapłaty. Dlatego skierowaliśmy sprawę do sądu. Nie możemy jednak czekać kilka lat na pieniądze, bo już dziś musimy leczyć pacjentów i wypłacać wynagrodzenia personelowi – podkreśla dyrektor.
Jak dodaje, szpital trzykrotnie zwracał się do NFZ o zwiększenie kontraktu, jednak za każdym razem otrzymywał odpowiedź, że Fundusz nie dysponuje dodatkowymi środkami.
– Pacjenci odczulani na jad owadów nie mogą czekać. Są zagrożeni wystąpieniem wstrząsu anafilaktycznego, dlatego leczenie musi odbywać się w warunkach szpitalnych. Tylko w pierwszym półroczu wydaliśmy na ten cel ponad milion złotych z własnego budżetu. Jednocześnie cały czas trafiają do nas nowi pacjenci oraz osoby wymagające pilnej diagnostyki i leczenia – zaznacza Youssef Sleiman.
Dyrektor szpitala odpiera również argumenty NFZ, który podkreśla, że kontrakt placówki na 2026 rok wzrósł do blisko 244 mln zł, czyli o ponad 26 mln zł więcej niż rok wcześniej.
– To nie są dodatkowe pieniądze na alergologię. Wzrost budżetu wynika przede wszystkim z wyższych wycen świadczeń, podwyżek wynagrodzeń oraz finansowania programów lekowych. Nie można tych środków przedstawiać jako rozwiązania problemu oddziału alergologii – podkreśla.
Renata Janik zaapelowała do władz Narodowego Funduszu Zdrowia o zwiększenie finansowania leczenia alergologicznego w Czerwonej Górze. Jednocześnie przypomniała, że od maja 2024 roku samorząd województwa przekazał szpitalowi blisko 66 mln zł na rozwój placówki i zakup nowoczesnej aparatury medycznej.