Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

PUBLICYSTYKA

Skąd ten prąd?

poniedziałek, 04 grudnia 2017 06:27 / Autor: Tygodnik eM Kielce
Skąd ten prąd?
Skąd ten prąd?
Tygodnik eM Kielce
Tygodnik eM Kielce

Na termometrze okolice zera, pada śnieg, do pracy zaledwie kilka minut. Przekręcamy kluczyk i… nic. Padł akumulator. Jak uchronić się przed takim scenariuszem i czym się kierować, kupując nowy akumulator?

Akumulator jest jednym z najważniejszych elementów wyposażenia każdego współczesnego auta. Bez niego nie byłby możliwy jego rozruch. Niestety, bardzo często zapominamy o tym, by przed zimą zbadać kondycję tego urządzenia, co skutkuje kłopotliwymi sytuacjami.

Najpierw sprawdź

Najprostszym testem, pozwalającym sprawdzić stan akumulatora, jest zbadanie miernikiem prądu stałego napięcia przy wyłączonym zapłonie. Prawidłowe wskazanie to 12,5 V. Jeśli znacząco odbiega ono od tej wartości, może to oznaczać niedoładowanie lub uszkodzenie akumulatora. W domowych warunkach możemy również sprawdzić napięcie ładowania. Robimy to również miernikiem, przykładając go do zacisków akumulatora przy włączonym silniku. Właściwa wartość w tym przypadku powinna oscylować w granicach od 13,6 V do 14,5 V. Powinna być ona stała i nie zmieniać się na przykład przy zmianie wysokości obrotów silnika.

Zła kondycja akumulatora najczęściej wychodzi na jaw podczas próby odpalenia przy niskiej temperaturze zewnętrznej. Potocznie mówi się wówczas, że „akumulator słabo kręci”. Oznacza to, że próbie rozruchu towarzyszą bardzo niskie obroty, nie pozwalające na start silnika. Niedoładowanie akumulatora nie musi jednak oznaczać jego wymiany. Dzieje się tak na przykład wówczas, gdy pokonujemy zazwyczaj krótkie dystanse. Wtedy energia zużyta do rozruchu nie zostanie oddana akumulatorowi poprzez alternator. Może też się zdarzyć, że niesprawne jest nie samo urządzenie, lecz właśnie alternator (nie zapewnia właściwego ładowania) lub rozrusznik (uszkodzony z trudem się kręci, przez co pobiera więcej prądu). Właściwej oceny sytuacji dokonać może jednak dopiero wyspecjalizowany warsztat samochodowy.

Jaki kupić?

Jeśli ostateczna diagnoza wskazuje na zużycie akumulatora, to po prostu trzeba go wymienić. Wymiana należy do prostych zadań, z którymi poradzi sobie każdy, kto w jakikolwiek sposób zetknął się z elektryką. Obowiązuje tu prosta zasada podłączenia: plus do plusa, minus do minusa. Więcej kłopotów przysporzy nam zakup właściwego sprzętu. Najlepiej sprawdzić, jakie parametry zaleca dla akumulatora producent auta, a potem już tylko wybrać w sklepie właściwy. To przede wszystkim pojemność, wyrażana w amperogodzinach, czyli Ah. Ważne, by odpowiadała ona wartościom zalecanym przez producenta. Zbyt mała pojemność może oznaczać szybkie rozładowywanie się akumulatora, a zbyt duża – problemy z jego ładowaniem – mówi Tomasz Piwko z kieleckiego sklepu BroCar. Ważne są również wymiary akumulatora, ponieważ musi się zmieścić w miejscu przeznaczonym na jego zamocowanie.

Ceny akumulatorów oscylują w granicach od niecałych 200 do nawet ponad tysiąca złotych. Rzeczą, o której nie można zapominać, jest obowiązek utylizacji zużytej baterii. Załatwiamy tę sprawę, oddając stary akumulator przy zakupie nowego. W przeciwnym przypadku musimy się liczyć z doliczeniem przez sprzedawcę obowiązkowej opłaty recyklingowej, która trafia do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Piotr Wójcik

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO