Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM
Jednosc

SPORT

Zabrakło czasu. Bolesna porażka Industrii

środa, 06 grudnia 2023 20:31 / Autor: Maciej Piętka
Zabrakło czasu. Bolesna porażka Industrii
FOT. Industria Kielce
Zabrakło czasu. Bolesna porażka Industrii
FOT. Industria Kielce
Maciej Piętka
Maciej Piętka

W meczu 10. kolejki Ligi Mistrzów, Industria Kielce przegrała wyjazdowy mecz z OTP Bank-Pick Szeged 25:26. Do odrabiania strat kielczanie rzucili się dopiero pod koniec meczu. Niestety, na zmianę rezultatu zabrakło czasu.

Początek spotkania to popis gry defensywnej w obu ekipach. Powracający do składu Andreas Wolff obronił dwa rzuty karne. Z kolei Roland Mikler, bramkarz drużyny z Segedyna, kilkukrotnie zablokował stuprocentowe sytuacje kielczan. Industria nie radziła sobie w ataku pozycyjnym, na szczęście goście również mieli z tym problem. W 15 minucie spotkania drużyna Picku Szeged wykorzystała słabszy okres „żółto-biało-niebieskich” i wyszła na trzybramkowe prowadzenie.

Strzelecką niemoc kielczan przerwał dopiero czas wzięty przez Talanta Dujshebaeva, po którym rzut karny na bramkę zamienił Szymon Wiaderny. Drużyna z Węgier, mimo przełamania Industrii, dalej wyglądała lepiej. W 27 minucie, po fenomenalnej „wrzutce”, Mario Sostaric potwierdził prowadzenie gospodarzy. Kielczanie próbowali grać kombinacyjnie, jednak często kończyło się to stratami. Tych unikali z kolei gospodarze i dzięki temu po trzydziestu minutach prowadzili czterema bramkami.

Do przerwy Industria przegrywała z Pickiem Szeged 11:15.

Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych popisów bramkarzy. W 37 minucie „zagotował” się Karalek, który w krótkim okresie czasu otrzymał dwie kary wykluczenia. Niestety, agresja Białorusina nie pobudziła Industrii. Drużyna z Segedyna dalej dominowała. Kielczanie w grze utrzymywali się w zasadzie tylko dzięki dobrej postawie Andreasa Wolffa, którego wielokrotnie irytowała postawa kolegów z pola.

Końcówka spotkania to co raz większa przewaga gospodarzy. Niesieni dopingiem miejscowych kibiców, powiększyli swoje prowadzenie do sześciu bramek. Industria obudziła się dopiero w ostatniej części meczu. Kielczanie odrobili cztery bramki, a to oznaczało, że wróciły emocję. Niestety, w 29 minucie Haukur Thrastarson nie wykorzystał kluczowego rzutu karnego. Jego błąd chwilę później poprawił Alex Dujshebaev. W ostatnich sekundach Węgrzy stracili piłkę, a trener kielczan poprosił o przerwę. Do odwrócenia losów meczu nie starczyło jednak czasu, a desperacki rzut naszego kapitana został zatrzymany przez bramkarza gospodarzy.

Ostatecznie mistrzowie Polski przegrali 25:26.

Szansa na poprawę nastrojów już za trzy dni. W Hali Legionów kielczanie zmierzą się Energą Wybrzeże Gdańsk w ramach 15 kolejki Orlen Superligi. Początek spotkania o godzinie 16.

OTP Bank-Pick Szeged Industria Kielce

26:25 (15:11)

Pick Szeged: Imsgard, Mikler - Mackovsek 1, Bodo, Bombac 4, Martins 2, Garciandia 4, Stepancic 1, Szita, Jelinic 2, Frimmel, Szilagyi, Sostaric 4, Banhidi 4, Kalarash 2, Gaber 2.

Industria: Wolff, Wałach - A. Dujshebaev 6, D. Dujshebaev 2, Thrastarson 4, Olejniczak, Paczkowski 1, Sićko 5, Gębala, Kounkoud 2, Nahi 2, Wiaderny 1, Karalek 1, Tournat 1.

 

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO