SPORT
Suzuki Korona Handball nadrobi zaległości w Szczecinie
W sobotę (7 marca) Suzuki Korona Handball zmierzy się na wyjeździe z SPR Pogonią Szczecin w zaległym meczu 15. kolejki Ligi Centralnej Kobiet.
Kielczanki powróciły na zwycięską ścieżkę, pokonując odpowiednio Eisberg Dziewiątkę Legnica oraz Start Pietrowice Wielkie.
Skład na to spotkanie będzie bardzo ubogi, gdyż na Pomorze Zachodnie pojechało tylko 8 zawodniczek z pola oraz 3 bramkarki. Julia Grzesista oraz Zofia Sadowska udały się na zgrupowania reprezentacji, Maria Piwowar i Klaudia Wawrzycka są chore, a Aleksandra Olejarczyk wypadła z kadry ze względu na obowiązki służbowe.
Trener Szymon Żaba-Żabiński nie ukrywa, iż sobotnie starcie będzie bardzo ciężkie dla jego zawodniczek:
- Mecz ze Szczecinem jest rozgrywany niestety w niezbyt korzystnym dla nas terminie. W pierwotnym terminie juniorki grały ćwierćfinał mistrzostw Polski, więc to trochę taka “nagroda” za dotarcie do tego etapu rozgrywek. Nadchodzące spotkanie na pewno będzie ciężką przeprawą, gdyż uważam, że Szczecin, mimo miejsca w tabeli, zaczyna powoli wyglądać na drużynę, o którą sztab szkoleniowy i same zawodniczki walczyli od początku sezonu.
- Daleki wyjazd oraz okrojony skład zdecydowanie wpływają na to, ze będzie to mecz ciężki, jeśli chodzi o taktykę, jak i fizyczność. Wiemy, o co gramy w tym sezonie i nigdy nie interesują nas prostolinijne wymówki, tylko chęć pokazania charakteru, ambicji i swoich umiejętności. Także plan jest jak zawsze prosty - wygrać i dopisać kolejne 3 punkty do tabeli. Będziemy o to walczyć! - dodał 40-latek.
Nadchodząca potyczka będzie dobrą okazją dla trzecich w tabeli Koroneczek do zmniejszenia 5-punktowej straty do liderującego MTS Żory, co może okazać się cenne w walce o baraże o awans do Superligi.
Pierwsza syrena w meczu pomiędzy SPR Pogonią Szczecin a Suzuki Koroną Handball wybrzmi w sobotę, 7 marca, o godzinie 14.
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A





