SPORT
Korona popsuje radość w Radomiu?
Wciąż nie wiemy, kto wywalczy bezpośredni awans do ekstraklasy. W grze o dwa czołowe miejsca są Radomiak Radom, Bruk-Bet Termalica Nieciecza i GKS Tychy. W ostatniej kolejce sporo może namieszać Korona Kielce.
W przedostatniej kolejce doszło do zmiany na pozycji lidera. Radomiak odniósł czwarty kolejny triumf, tym razem pokonał na wyjeździe Arkę Gdynia 2:0, czym wykorzystał potknięcie Bruk-Bet Termaliki Nieciecza z ŁKS-em (2:3). Podopieczni Dariusza Banasika mają na swoim koncie 65 punktów – o jeden więcej od „Słoni” i trzy od GKS-u Tychy.
Radomiak nie może być jeszcze pewny bezpośredniego awansu. Ma gorszy bilans bezpośrednich spotkań z wymienionymi rywalami. Aby nie oglądać się na wyniki ich spotkań, to w ostatniej kolejce musi wywalczyć chociaż punkt w domowym starciu z Koroną.
W finałowej serii, której wszystkie mecze rozpoczną się w niedzielę o 12.40, sporo emocji przyniesie również walka 6. miejsce – ostatnie premiowane grą w barażach o ekstraklasę.
Na pewno ligę opuści GKS Bełchatów, który w meczu ostatniej szansy uległ GKS-owi 1962 Jastrzębie.
WYNIKI 33. KOLEJKI:
Korona Kielce – Widzew Łódź 1:1 (1:0)
ŁKS – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:2 (1:0)
Arka Gdynia – Radomiak Radom 0:2 (0:1)
Resovia – Chrobry Głogów 1:0 (1:0)
GKS Bełchatów – GKS 1962 Jastrzębie 0:2 (0:0)
Stomil Olsztyn – Miedź Legnica 1:1 (1:1)
Zagłębie Sosnowiec – Górnik Łęczna 0:1 (0:1)
Odra Opole – GKS Tychy 1:5 (1:1)
Sandecja Nowy Sącz – Puszcza Niepołomice 2:1 (0:0)