Ruszyła XVI edycja Małej Ligi Piłki Ręcznej. W tegorocznej odsłonie weźmie udział pięćdziesiąt pięć drużyn z czterdziestu szkół. Po raz pierwszy w historii do rywalizacji przystąpiły również placówki spoza województwa świętokrzyskiego.
– Ta impreza jest bardzo potrzebna. Nie tak dawno zadzwoniłam do szkoły w Wąchocku, gdzie już od początku września dzieci pytały nauczycieli, kiedy pojadą na Małą Ligę. Ten turniej jest już zakorzeniony w świadomości dzieci, nauczycieli. To już olbrzymia tradycja – wyjaśnia Grażyna Jarosz, prezes fundacji Vive Serce Dzieciom.
Zmagania zostały uroczyście zainaugurowane w hali sportowej Zespołu Szkół Katolickich im. św. Stanisława Kostki w Kielcach. Podczas wydarzenia nie zabrakło przedstawicieli PGE VIVE. Wśród nich znalazł się Mateusz Kornecki. Golkiper kieleckiej drużyny w przeszłości grał w Małej Lidze Piłki Ręcznej.
– Można powiedzieć, że od tego rozpoczęła się moja przygoda ze szczypiorniakiem. Grałem już chyba w drugiej edycji. Zajęliśmy tam trzecie miejsce, sam zostałem najlepszym bramkarzem. W nagrodę zostałem rower górski. Ten turniej zaszczepił we mnie pasję do tego sportu. Fajnie, że wszystko tak się rozwinęło. Z tego sporego grona można wyłowić talenty, ale najważniejsze, że dzieci są w ruchu, mogą spędzać czas uprawiając sport – mówi Mateusz Kornecki.
Zmagania w Małej Lidze Piłki Ręcznej będą toczone przez najbliższe dwa miesiące. Najlepsze zespoły poznamy 4 grudnia, podczas finałów, które odbędą w hali Politechniki Świętokrzyskiej.