W środę, 30 września, Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów ze Śląskiem Wrocław w meczu siódmej serii gier Lotto Superligi.
Pierwotnie spotkanie miało zostać rozegrane w dniach 17-18 października, a więc pomiędzy wyjazdowymi meczami Ligi Mistrzów z SC Magdeburg oraz HC Kriens-Luzern.
W ostatnią niedzielę (27 września) Żółto-Biało-Niebiescy pewnie pokonali Rebud KPR Ostrovię Ostrów Wielkopolski, wygrywając 42:29. Wrocławianie przegrali natomiast po rzutach karnych z Corotop Gwardią Opole.
Bramkarz kielczan – Adam Morawski – stwierdził, że terminarz Industrii jest bardzo napięty. Powiedział także, że nie można lekceważyć środowego rywala, mimo że jest on beniaminkiem Superligi:
- Jesteśmy w trakcie intensywnego cyklu, ponieważ na przestrzeni dziesięciu dni rozegramy cztery spotkania. Możliwość gry przed własną publicznością jest czymś wspaniałym, dlatego jestem pewien, że ten mecz ze Śląskiem Wrocław będzie dla nas przyjemny. Musimy być skoncentrowani i nie możemy lekceważyć przeciwnika, ponieważ, co prawda, wrocławianie są beniaminkiem, ale pokazali już w tym sezonie, że nie poddają się i walczą do samego końca, dlatego my się przygotujemy do tego meczu najlepiej, jak potrafimy.
Industria rozegra trzy najbliższe spotkania w własnej hali. Oprócz starcia ze Śląskiem podopieczni Krzysztofa Lijewskiego podejmą w najbliższych dniach Zepter KPR Legionowo oraz SC Magdeburg. Morawski nie ukrywał radości z tego faktu:
- Podróże są męczące, dlatego cieszę się, że najbliższe trzy starcia zagramy w Kielcach, dzięki czemu będziemy mieć trochę więcej czasu na treningi i przygotowania do meczu z Magdeburgiem. Trzeba jednak podchodzić do tego spokojnie i musimy być skoncentrowani najpierw na Śląsku, potem na KPR-ze Legionowo, a na końcu na Magdeburgu.
Rozgrywający Iskry – Aleks Vlah – podkreślił, że Śląsk będzie bardzo zmotywowany i będzie chciał pokazać się z dobrej strony:
- Wiemy, że mecz ze Śląskiem będzie trudny, ponieważ w zeszłym sezonie nie występowali w Superlidze i zapewne będą bardzo zmotywowani. Musimy pokazać taką dyspozycję, jaką prezentowaliśmy w ostatnich starciach. Mogę zapewnić, że bardzo chcemy odnieść kolejny triumf.
Reprezentant Słowenii przyznał, że forma zespołu rośnie, natomiast nie można mówić jeszcze o optymalnej dyspozycji:
- Początek sezonu zawsze jest trudny, jednakże obecnie czujemy już więcej pewności siebie. Czekamy jeszcze na powrót kontuzjowanych graczy. Myślę, że kiedy oni będą już zdrowi, to nasza gra będzie wyglądać jeszcze lepiej. Sądzę, że nasza forma idzie do góry.
Początek spotkania pomiędzy Industrią Kielce a Śląskiem Wrocław o godzinie 18.
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A