Po blisko dwumiesięcznej przerwie do Hali Legionów wracają szczypiorniści PGE VIVE. Kielczanie we wtorek w spotkaniu 21. kolejki PGNiG Superligi zmierzą się z Meblami Wójcik Elbląg. - Stęskniliśmy się już za graniem przed swoimi kibicami - mówi Bartłomiej Bis, obrotowy mistrzów Polski.
Dla podopiecznych Tałanta Dujszebajewa starcie z siódmą drużyną granatowej grupy będzie ostatnim sprawdzianem przed wznowieniem rozrywek Ligi Mistrzów. Kielczanie w niedzielę na wyjeździe zagrają z Flensburgiem.
- Dobrze, że za nami są już trzy mecze w Lubinie, Warszawie i Piotrkowie. To spotkanie z Elblągiem również służy temu, aby złapać odpowiedni rytm, ponieważ wcześniej przez dwa miesiące praktycznie nie graliśmy w pełnym składzie. To ma nam pomóc przed takim ważnym pojedynkiem jak ten niedzielny - przekonywał trener PGE VIVE, Tałant Dujszebajew.
- Po części będzie to „przetarcie” przed Flensburgiem. Wiadomo, do Elbląga, jak i każdej drużyny w Superlidze podchodzimy z szacunkiem. Z tyłu głowy mamy jednak, że przed nami bardzo ważne starcie w Niemczech. Na pewno nie będziemy się oszczędzać, do każdego spotkania podchodzimy pełni skoncentrowani - tłumaczył Bartłomiej Bis.
Sztab szkoleniowy kieleckiej drużyny w najbliższych meczach nie może skorzystać tylko z powracającego do pełni zdrowia po operacji łokcia Mateusza Kusa. „Żółto-biało-niebiescy” w pełnym składzie trenują dopiero od tygodnia. Jak wygląda zatem stan przygotowań drużyny?
- Przygotowania zawodników są w różnym stanie. Ci, którzy grali w mistrzostwach Europy są w „gazie”. Gracze, który przygotowywali się do drugiej części sezonu w Kielcach są w lepszej formie fizycznej, ale brakuje im jeszcze odpowiedniego rytmu. Teraz oni dostaną więcej szans, natomiast szczypiorniści, który wrócili z EURO muszą popracować nad przygotowaniem fizycznym - wyjaśniał szkoleniowiec mistrzów Polski.
Siedem spotkań na EURO rozegrał skrzydłowy PGE VIVE Chorwat - Manuel Strlek.
- Jest trudno, szczególnie kiedy przebywasz dużo minut na parkiecie. To jest jednak normalne, bo taka sytuacja powtarza się co roku. Jest trochę ciężko, ale taki jest kalendarz rozgrywek. Wszyscy zawodnicy czują się jednak dobrze, bo zrobiliśmy odpowiednią regenerację. Do tego doszło bieganie i siłownia, dlatego przygotowanie fizyczne będzie w najbliższych tygodniach na najwyższym poziomie - przekonywał „Manu”.
Wtorkowe spotkanie PGE VIVE - Meble Wójcik w Hali Legionów rozpocznie się o godz. 18.30.